Forum modelarzy kolejowych w wielkości N

FREMO, Free-Mo - rozważania o karteczkach

wiygN - 2008-05-26, 16:50

Misiek napisał/a:
karty wagonowe
Przed wyjazdem do Hanau Misiek wydrukował mi (dzięki!) kilkanaście kart na podstawie nieco zmodyfikowanego XLSa.

Co zmieniłem:
- dokończyłem polonizację kart (UIC-typ się ostał w dwóch miejscach w starych)
- usunąłem niespójne z resztą dwukropki na końcach niektórych nagłówków, zbędne kropki i wielkie litery w podpisach
- ujednoliciłem czcionkę w całości - Tahoma (do tej pory była mieszanka trzech czcionek)
- pogrubasiłem literowe oznaczenie typu UIC - na to pierwsze się zwykle patrzy dobierając pusty wagon pod zamówienie
- "oznaczenie typu" zamieniłem na bardziej przystające "seria" + numer"
- poniżej, miasto powtarzać po raz kolejny UIC-Typ dałem typ wagonu, dzięki czemu łądnie będzie można wkomponować polskie wagony: Seria: Es; Numer: #; Typ: 9W; Produkowany: #
- w prawym dolnym rogu awersu dodałem symbol Ω by zaznaczyć obecność rezystorów na osiach, docelowo, w przyszłości, chcę tam upchnąć jeszcze symbole oznaczające weathering i waloryzację
- na drugiej stronie wyśrodkowałem wartości liczbowe opisujące parametry wagonu, dzięki "custom cell formatting" odpowiednie jednostki same wskakują na miejsce dzięki czemu podpisy wyglądają nieco lepiej
- format komórki dba też o adekwatną liczbę miejsc po przecinku dla danego parametru
- wyszarzyłem parametry nieistotne z punktu widzenia danego typu wagonów
- mail na niebiesko
- kolory na podwoziu po angielsku a nie po niemiecku - dzięki temu więcej osób to odczyta

Wydaje mi się, że po tym tuningu karty będą nieco bardziej estetyczne i czytelne a co najważniejsze możliwe będzie eleganckie wpisanie właściwości polskich wagonów.

hugwa - 2008-05-26, 17:02

Tahoma, tahoma.... a patrzyłes jak by to wyglądało pisane wagonową czcionką?
wiygN - 2008-05-26, 17:25

hugwa napisał/a:
jak by to wyglądało pisane wagonową czcionką
No ba... To mi pierwsze do głowy przyszło! Niestety czcionka wagonowa ma znacząco inny niż Arial/Tahoma aspekt liter. Przy tej samej szerokości mają o wiele większą wysokość a co za tym idzie ciąg znaków wpisany w kartę wagonową tak, by mieścił się na wysokość jest krótki i nieczytelny. Jak jest długi i czytelny to się nie mieści na wysokość. Po prostu karty były przemyślane pod kątem czcionek z rodziny Arial/Tahoma/Helvetica co wcale nie jest ich wadą bo te czcionki są estetyczne i dobrze czytelne na małej powierzchni.
hugwa - 2008-05-26, 19:34

Gdyby nie to, że excel daje możliwosc - na razie czysto teoretyczną - ujęcia dużej liczby wagonów w różne tabele i częściowe zautomatyzowanie wypełniania kart to możnaby po prostu w jakim corelu rozciągnąc nieco czcionkę. Miałoby to swój urok ;-)
A może choć typ i numer wagonu?

Misiek - 2008-05-27, 06:56

wiygN napisał/a:
- w prawym dolnym rogu awersu dodałem symbol Ω
ładnie wyglądający, zbędny (?) gadżet ;-)
ja bym założył, że na potrzeby wyjazdów, gdzie "przydająsię" rezystory jadą wagony TYLKO z zamontowanymi takowymi
doświadczenie uczy, że instaluje się je dość szybko, nawet przy piwie :mrgreen:
wiygN napisał/a:
docelowo, w przyszłości, chcę tam upchnąć jeszcze symbole oznaczające weathering i waloryzację
dobrze byłoby gdyby ta "docelowość" nie powodowała konieczności drukowania i foliowania kart za każdym razem po pojawieniu się kolejNej versji :-|
No, chyba, że to przygotowania do kart wagonów jadących do Naumburga ;-)

btw: oddaliście te dwie karteczki co mi po Pradze zostały? 8-)

p.s. dobra robota :!:
skopiuję swoją bazę danych do tej wersji ;-)
;-)
p.s.2. dorzuciłem do załączników w pierwszym poście

hugwa - 2008-05-27, 09:03

Misiek napisał/a:
adnie wyglądający, zbędny (?) gadżet

Znacznie bardziej przydatny niż powierzchnia ładowni w metrach kwadratowych, nie sądzisz?
Misiek napisał/a:
obrze byłoby gdyby ta "docelowość" nie powodowała konieczności drukowania i foliowania kart za każdym razem po pojawieniu się kolejNej versji :-|

Słusznie prawisz. Ale równie dobrze można teraz zrobić pustą rubrykę i potem na folię nakleić znaczek, jak N-ormowy na samochód.
Zresztą wydaje mi się że powinniśmy pomału decentralizować część prac. Kartę wagonu zabezpiecza właściciel modelu i jak mu się chce foliować co kwartał to się musi do Ciebie ładnie uśmiechać ;-)
Misiek napisał/a:
ja bym założył, że na potrzeby wyjazdów, gdzie "przydająsię" rezystory jadą wagony TYLKO z zamontowanymi takowymi

Łatwiej wyciągnąć z szafy te, które w karcie mają ten znaczek!
Poza tym - wcale nie muszą jechać tylko wagony z rezystorami. Wagony poruszające się po linii na której to nie jest wymagane wcale nie muszą ich mieć. To oczywiście tymczasowe, bo docelowo wszystkie trzeba nimi okleić.

Misiek - 2008-05-27, 09:22

hugwa napisał/a:
Znacznie bardziej przydatny niż powierzchnia ładowni w metrach kwadratowych, nie sądzisz?
po coś te cholerne dane (których i tak sie nie wypełnia) w tym Fremo są
może to zaszłość z HO, gdzie to jest bardziej rozbudowane i takie cyferki po prostu... da się zczytać z modelu ;-)

po wypiciu kawy i tak mi wszystko jedno ;-)
póki co karty są takie jakie są, jak będzie trzeba to się zrobi nowe ;-)
hugwa napisał/a:
Poza tym - wcale nie muszą jechać tylko wagony z rezystorami. Wagony poruszające się po linii na której to nie jest wymagane wcale nie muszą ich mieć.
wydaje mnie się, że w takich sytuacjach wujek Murphy ma tu cos do powiedzenia ;-)

hugwa napisał/a:
Zresztą wydaje mi się że powinniśmy pomału decentralizować część prac. Kartę wagonu zabezpiecza właściciel modelu
czyli na razie Ci, co zabezpieczają tabor na spotkaNia... i te karty już mają ;-)
stare bo stare, ale przecież SĄ
;-)

i tak dobrze, że nie jeździmy nadal na tych HaZerowych ;-)

p.s. ponoć w Hanau okazało się, że to co Władek mówi o Fremo różni się diametralnie od tego co jest we FREMO-N
;-)
próbkę mieliśmy w Pradze ;-)

kiersNo - 2008-05-27, 09:39

A po jaką cholerę chcecie zmieniać karty wagonowe ??
Wiecie jak sie Niemcy dziwili że mamy fotki wagonów na kartach ??
Myślicie że oni przykuwają taką uwagę do tego jak my ??
Jak byliśmy z wiygNem na Stattenbach to dostaliśmy takie pierdolnik w składzie ze nie mogliśmy sie połapać . Wielu z nich nie zna nawet podstawowych typów wagonów.
Dodawanie jakiś tabelek jest całkowicie nie potrzebne.
Nasze karty wagonowe wyglądają mega wygaśnie w porównaniu z ichniejszymi skrawkami kartki z kilkoma napisami.

hugwa - 2008-05-27, 10:17

Najpierw przeczytaj ze zrozumieniem, potem zrób sobie okłady z lodu tu i owdzie, pooddychaj, policz do dziesięciu a dopiero potem pisz.
WM-MODEL - 2008-05-27, 11:01

Misiaczku, do FREMO-eNki to musisz brać co drugie słowo z tego co mówię i wypisuję :-P
wiygN - 2008-05-27, 12:25

hugwa napisał/a:
Miałoby to swój urok ;-)
Niewątpliwie, wygląda ładnie, aczkolwiek karta wypisana czcionką kolejową wydaje mi się nieco mniej czytelna. A nie ma co ukrywać, że szybkość, pewność i łatwość dopasowania karty do wagonu to podstawowe kryteria jej oceny. Może jak by ją jeszcze podrasować... ja zamieniłem czcionki na szybko. W razie co XLS leży na początku wątku i jak ktoś ma ochotę nad tym posiedzieć to może osiągnie lepszy rezultat.

Misiek napisał/a:
zbędny (?) gadżet
Uważam wręcz przeciwnie. Po pierwsze symbol Ω jest powszechnie kojarzony z jednostką oporu elektrycznego i jednoznacznie daje do zrozumienia, że wagon ma wklejone rezystory. Po drugie znacznie łatwiej odseparować wagony posiadające rezystory od tych nie posiadających na podstawie przeglądania kart niż poprzez wyciąganie z pudełek i oglądanie zestawów kołowych. Po trzecie pole "Właściwości modelu" jest do indywidualnego wypełnienia przez właściciela więc przymusu nie ma ;-)

Misiek napisał/a:
dobrze byłoby gdyby ta "docelowość" nie powodowała konieczności drukowania i foliowania kart za każdym razem po pojawieniu się kolejNej versji
To jest problem właściciela kart/wagonów nie Twój. W pełni Cię rozumiem, że nie masz ochoty po raz eNty drukować/wycinać/laminować tych samych kart. Zawsze można z tym iść do CopyGeneral albo podobnego punktu usługowego albo po prostu zrzucić się na N-ormowy laminator (~100zł). Poza tym póki co spatynowałem dwa wagony więc naprawdę nie ma powodów do paniki ;-)

Misiek napisał/a:
oddaliście te dwie karteczki co mi po Pradze zostały?
Uciekło mi z głowy...
wiygN - 2008-05-27, 13:06

hugwa napisał/a:
Poza tym - wcale nie muszą jechać tylko wagony z rezystorami. Wagony poruszające się po linii na której to nie jest wymagane wcale nie muszą ich mieć.
Lepiej się w tej kwesti upewnić przed Naumburgiem! Ja bym jednak zabrał tylko orezystorowane. W przypadku spotkania w Hanau wagony bez SMD były zdejmowane z makiety. Praktycznie nie było relacji nie przebiegającej przez Pećkę czy Durlach a obydwie te stacje mają detekcję (i obydwie będą w Naumburgu).
hugwa napisał/a:
To oczywiście tymczasowe, bo docelowo wszystkie trzeba nimi okleić.
Ja bym założył od razu działania docelowe "bo jak się naród będzie zbierał, to październik nas zastanie. " ;-)
Misiek napisał/a:
po coś te cholerne dane w tym Fremo są
Po to, żeby ludzie czytający ze zrozumieniem i świadomi znaczenia tych informacji mogli bardziej realistycznie budować skład. kiersNo i Jens (chyba Beckmann, autor XLSa do kart) zauważyli na ten przykład, że ktoś postawił czołg na platformie, która po prostu tego by nie wytrzymała... takie smaczki drobne...
Misiek napisał/a:
(których i tak sie nie wypełnia)
Ja wypełniam bardzo starannie na podstawie napisów eksploatacyjnych na modelu. Ale faktycznie, wiele osób to olewa. Widziałem wiele kart w Hanau z samiuteńkimi kreskami na rewersie...
Misiek napisał/a:
stare bo stare, ale przecież SĄ
Przeca nikt nie mówi, żeby je wymieniać. Może z czasem, jak się zużyją ale nie teraz. A nowe można robić po nowemu. Ja póki co mam mniej niż 30% wagonów okartowanych.
Misiek napisał/a:
ponoć w Hanau okazało się, że to co Władek mówi o Fremo różni się diametralnie od tego co jest we FREMO-N
Jak by to ująć... tłumaczone łamaną angielszczyzną przez Niemca jakieś to prostsze i bardziej logiczne mi się wydało ;-) I działało!
hugwa - 2008-05-27, 13:20

wiygN napisał/a:
czcionka_kolejowa.png

no i jest w dechę.
Nie wiem czemu robisz odstęp miedzy wartością a jednostką. Przecież nie piszesz 20 m³ tylko 20m³. To pogarsza czytelność, nawet jeśli miało tego nie robić ;-)
Cytat:
szybkość, pewność i łatwość dopasowania karty do wagonu to podstawowe kryteria jej oceny

Jasne. Ale czy nie przesadzasz ociupinkę? Oznaczenie typu jest wielkie jak diabli. Numer i tak czytasz z nosem w karcie, jeśli nie musisz tego robić to znaczy że i z kolejową sobie poradzisz. A to są takie... smaczki. ;-)

WM-MODEL - 2008-05-27, 13:50

A tak dokładnie, to o co chodzi?

W Milevsku jeżdżenie i zasady były dokładnie takie jak opisywałem. Nawet było nieco nowinek w kartologii ;-)

hugwa - 2008-05-27, 13:58

WM-MODEL napisał/a:
W Milevsku jeżdżenie i zasady były dokładnie takie jak opisywałem

Czyli inne niż obowiązujące nas. I o to właśnie chodzi.

Misiek - 2008-05-27, 14:21

wiygN napisał/a:
W pełni Cię rozumiem, że nie masz ochoty po raz eNty drukować/wycinać/laminować tych samych kart.
bardziej chodzi mi o brak czasu na to zajęcie. Niby pół godziny ale trochę trudno się czasem wybrać dwa piętra wyżej na Poligrafię - ostatnio mam lekki zapieprz w pracy :-|

Na ten przykład właśnie wróciłem z IKEI i właśnie sobie przypomniałem, że zapomniałem o tych podstawkach na karty :oops:

hugwa - 2008-05-27, 14:38

A może takie coś?
WM-MODEL - 2008-05-27, 14:56

hugwa napisał/a:
Czyli inne niż obowiązujące nas.

No to mnie uspokoiłeś ;-) :-P

wiygN - 2008-05-27, 15:19

hugwa napisał/a:
no i jest w dechę
No nie wiem... jeszcze coś przy tym pogmeram zanim się zdecyduję.
hugwa napisał/a:
czemu robisz odstęp miedzy wartością a jednostką
Bo tak się pisze po polsku.
kiersNo napisał/a:
A po jaką cholerę chcecie zmieniać karty wagonowe ??
Nic nie zmieniamy. Leciutki lifting.
kiersNo napisał/a:
Wiecie jak sie Niemcy dziwili że mamy fotki wagonów na kartach ??
No owszem, ale raczej pozytywnie się dziwili. Nic nie ułatwia bardziej dopasowania karty do wagonu jak zdjęcie na karcie. Daniel też miał fotki na swoich.
kiersNo napisał/a:
Myślicie że oni przykuwają taką uwagę do tego jak my ??
To raczej kwestia osobnicza. Jedni dbali o duperele a inni nie.
kiersNo napisał/a:
Jak byliśmy z wiygNem na Stattenbach to dostaliśmy takie pierdolnik w składzie ze nie mogliśmy sie połapać .
Fakt. Masakra. Karty wagonowe w innej kolejności niż wagony. Kart ładunkowych więcej niż wagonów i pozamienianych miejscami...
kiersNo napisał/a:
Wielu z nich nie zna nawet podstawowych typów wagonów.
Też prawda. Nie potrafią rozpoznać na pierwszy rzut oka podstawowych serii. Trza wtedy literka po literce i idzie wolno.
kiersNo napisał/a:
Dodawanie jakiś tabelek jest całkowicie nie potrzebne.
E?
kiersNo napisał/a:
Nasze karty wagonowe wyglądają mega wygaśnie w porównaniu z ichniejszymi skrawkami kartki z kilkoma napisami.
Naliczyłem się chyba z 6 różnych formatów kart. Niektóre faktycznie bardzo na sztukę były zrobione. Nasze zdecydowanie najlepiej się prezentowały.
hugwa - 2008-05-27, 15:51

No dobra, jak zwykle jesteśmy najlepsi, teraz trza na ziemię zejść. Bo elektryką i nóżkami już raz ich zadziwiliśmy, może więc nie róbmy powtórki?
wiygN napisał/a:
Bo tak się pisze po polsku.

To ja wiem, ale wygląda to słabo w tej czcionce.
Zamiast się spinać po prostu zerknij czy nie będzie lepiej. Moje pytanie nie miało na celu sprawdzania znajomości poprawnej pisowni.
Nawiasem: przejrzyj swoje maile, choćby do mnie i zobacz jak zapisujesz 'sto dziewięćdziesiąt osiem złotych' albo 'dwadzieścia mega bajtów' ;-)

wiygN - 2008-05-27, 18:03

hugwa napisał/a:
elektryką (...) już raz ich zadziwiliśmy
Łeś. U mnie dobrze działała ;-)
hugwa napisał/a:
wygląda to słabo w tej czcionce
Od początku tak mówiłem, dlatego używam Tahomy :mrgreen:
hugwa napisał/a:
zerknij czy nie będzie lepiej
Twój pomysł to sam sprawdź :-P XLS jest w pierwszym poście.
hugwa napisał/a:
przejrzyj swoje maile
Nie twierdzę, że zawsze piszę poprawnie. Wręcz przeciwnie, często mi się w mailach czy SMSach błędy przytrafiają. Tym bardzij w kwitach chcę zachować poprawność.
wiygN - 2008-05-27, 19:24

Niby błahy temat, ot karteczki, a jaka dyskusja wybujała... ;-)
Żeby wilk był syty i owca cała to pozostawiłem czcionkę wagonową ale pokombinowałem z wyrównaniem komórek dzięki czemu udało mi się upchnąć w niektórych większe literki. Zmieniłem też nieco dół rewersu. Biorąc pod uwagę, że mamy tabliczki a nie kolorowe paski/kropki to karta lepiej odzwierciedla aktualnie stan faktyczny. Póki co chyba przy takich właśnie zostanę.

hugwa - 2008-05-27, 20:51

No!
Pięknościowa. Choć ja zapewne wypełnię ją z błędami ;-)

Morda, nie myślałeś może nad tym, żeby wstawić tabelę obciążeń taką jak jest na wagonie? :mrgreen:

wiygN - 2008-05-27, 21:13

hugwa napisał/a:
Choć ja zapewne wypełnię ją z błędami
Tak też myślałem... ;-)
hugwa napisał/a:
wstawić tabelę obciążeń taką jak jest na wagonie
No ba! Pewno, że myślałem. Nawet kilka sztuk obiło mi się o oczy w Hanau takich... ale póki co chyba mi się nie chce...
hugwa - 2008-05-27, 21:22

wiygN napisał/a:
póki co chyba mi się nie chce...

Chce Ci się.... Jak robić to już po calaku! Będzie finalna wersja i po zawodach.

wiygN - 2008-05-27, 21:31

hugwa napisał/a:
Chce Ci się...
Zdecydowanie nie. Przy aktualnym układzie i rozmiarach komórek nie jest to możliwe. Trza by praktycznie wsjo od początku nagniatać... I tak jest już nieźle w porównaniu do tego, od czego zaczynaliśmy. Misiek się do tego przyłożył i ja. Może jeszcze ktoś chce? ;-) U mnie to musi trafić po prostu na odpowiedni dzień a on nie przyjdzie prędko ;-)
Misiek - 2008-05-28, 07:08

wydaje mnie się, że Tahoma jednak wygląda... czytelniej
poza tym..
bez przesady...
każdy użytkownik karteczek-posiadacz wagonów może sobie skonfigurować czcionkę wg własnych preferencji :-)
toż karteczka nie jest jakaś wymuszana jakąś JedyNie Słuszną Ogólnopolską N-ormą ;-)


hugwa napisał/a:
elektryką (...) już raz ich zadziwiliśmy
hugwa napisał/a:
Łeś. U mnie dobrze działała
chyba chodzi o te tzw. bananki...
hugwa - 2008-05-28, 08:28

Misiek napisał/a:
chyba chodzi o te tzw. bananki

Owszem. I o odwieczną zagadkę jak podłączyć Marcina moduł. I o inne moduły. I to ciągłe sprawdzanie jak się podłączyło jadąc lokomotywą (przejedzie - nie przejedzie).
O pełzanie pod makietą, obgryzanie przewodów (bo nikt przecież własnych nie ma).

...i nie przypuszczam, żebym po powrocie pisał komuś 'to ty'. Jedziemy razem, razem dajemy dupy, Wasza Akuratność.

wiygN - 2008-05-28, 09:12

Misiek napisał/a:
Tahoma jednak wygląda... czytelniej
Bo ta czcionka była od podstaw celowo projektowana do użycia na małych powierzchniach, wyświetlaczach.
Misiek napisał/a:
skonfigurować czcionkę wg własnych preferencji
Oczywiście.
Misiek napisał/a:
karteczka nie jest jakaś wymuszana jakąś JedyNie Słuszną Ogólnopolską N-ormą
Jasna sprawa.
Misiek napisał/a:
chyba chodzi o te tzw. bananki...
Może Hubciowi. Mi chodzi o coś innego ;-)
hugwa napisał/a:
odwieczną zagadkę jak podłączyć Marcina moduł
Przez tyle czasu już powinniście się nauczyć ;-)
hugwa napisał/a:
ciągłe sprawdzanie jak się podłączyło jadąc lokomotywą (przejedzie - nie przejedzie).
O pełzanie pod makietą, obgryzanie przewodów (bo nikt przecież własnych nie ma)
Fakt. To słabe jest. W Hanau w zasadzie nie było takiego problemu. Przejazd testowy dotyczył w zasadzie kwestii "gdzie jeszcze wyczyścić tory".
hugwa napisał/a:
i nie przypuszczam, żebym po powrocie pisał komuś 'to ty'. Jedziemy razem, razem dajemy dupy
Łatwo jest być politycznie poprawnym gdy inni dają dupy za Ciebie na obczyźnie...
hugwa - 2008-05-28, 09:24

wiygN napisał/a:
Łatwo jest być politycznie poprawnym gdy inni dają dupy za Ciebie na obczyźnie...

Łatwo jest też być towarzysko poprawnym i założyć że potencjalna wpadka kogolwiek z nas będzie również moją.
I na tym zakończmy. A temat trza pociąć bo wartościowe offtopy zawiera.

Misiek - 2008-05-28, 09:26

Jam to napisał/a:

chyba chodzi o te tzw. bananki...
wiygN napisał/a:

Może Hubciowi. Mi chodzi o coś innego
chodzi o to, że za każdym razem Twój moduł wymaga... myślenia, ktory zacisk jest do czego ;-)

fajne, zwłaszcza jak za każdym razem podłącza je ktos inny i na pytanie o "system podłączenia" słychać: "to jakoś proste jest, Marcin jakoś logicznie to rozwiązał"

ja bym wolał, żebyś kiedyś zrobił te bananki, albo chociaż opisał które zaciski są prądowe-torowe a które staroużyteczne-N-ormowe-akcesoriowe
się mnie wydaje, że przed DD w Skierkach będzie ten sam problem ;-)

hugwa - 2008-05-28, 09:33

Misiek napisał/a:
chociaż opisał

Czy ktokolwiek zakłada że jego skrzynki będą bezbanankowe w Naumburgu? :shock:

wiygN - 2008-05-28, 09:38

hugwa napisał/a:
potencjalna wpadka kogolwiek z nas będzie również moją
Jeśli pokrzyczysz na nas odpowiednio wcześniej to nie będzie wpadki - o to chodzi!
hugwa napisał/a:
temat trza pociąć bo wartościowe offtopy zawiera
Słusznie.
Misiek napisał/a:
Twój moduł wymaga... myślenia
:mrgreen:
Misiek napisał/a:
Marcin jakoś logicznie to rozwiązał
Patrząc na zaciski od strony dziurek to pierwszy z lewej odpowiada szynie z lewej. Drugi to prawa.
hugwa napisał/a:
Czy ktokolwiek zakłada że jego skrzynki będą bezbanankowe w Naumburgu?
Nie no... bez jaj... WSZYSTKIE MUSZĄ BYĆ BANANKOWE!
Misiek - 2008-05-28, 09:47

Misiek napisał/a:
Marcin jakoś logicznie to rozwiązał
wiygN napisał/a:
Patrząc na zaciski od strony dziurek to pierwszy z lewej odpowiada szynie z lewej. Drugi to prawa.
no! teraz to wiemy,
ale na spotkaniu pewnie się zapomni, albo nie będzie dostepu do netu, żeby sprawdzić jak to miało być ;-)
hugwa napisał/a:
Czy ktokolwiek zakłada że jego skrzynki będą bezbanankowe w Naumburgu?
wiygN napisał/a:
Nie no... bez jaj... WSZYSTKIE MUSZĄ BYĆ BANANKOWE!
to co? siadamy w Skierkach przy deseczkach i robimy kabelki na modułach MZ i Misiach?
8-)

twardy - 2008-05-29, 00:21

:mrgreen: no czytając to wszystko po pierwszej w nocy zjadłem torebkę popkornu :mrgreen:
najbardziej podobały mi się sceny z banankami i zaciskami ;-)

Misiek - 2008-05-29, 06:47

wczoraj, przez kilka minut posiedziałem przy tabelce i zacząłem modyfikować resztę wagonów wg stylu G,H i U

myślę :!: , że mogę doprowadzić do stanu jaki zaproponował MZ*, a reszte wodotrysków sie dorobi "później"
oczywiście o ile MZ nie zdążył tego już zrobić - najwyżej będzie to moja wersja karteczek :->

- mam propozycję zostawienia jednak flagi - nie przeszkadza w widoku tabliczki a przydać się może (POOOLSKA GOOLAAA) - zresztą "nie każdemu" ;-) chce się malować tabliczki, tak, żeby wyglądąły jak na karcie ;-)

wiygN - 2008-05-29, 09:22

Wyślę Miśkowi mailem ostatnią wersję XLSa. Ja się zdecydowałem na wzór z czcionką kolejową i tabliczką.
Misiek napisał/a:
"nie każdemu" ;-) chce się malować tabliczki
Jak komuś się nie chce to mogę pomalować. Mam już za sobą setki pomalowanych sztuk...
Misiek - 2008-05-29, 09:46

wiygN napisał/a:
Wyślę Miśkowi mailem ostatnią wersję XLSa. Ja się zdecydowałem na wzór z czcionką kolejową i tabliczką.
ok, coś sie pokombinuję
mam nadzieję, że zmiana czcionki w arkuszu nie rozjedzie za bardzo formatu - ja preferuję jednak Tahomę ;-)

posiedze nad tym po południu

Misiek napisał/a:
"nie każdemu" ;-) chce się malować tabliczki
wiygN napisał/a:
Jak komuś się nie chce to mogę pomalować. Mam już za sobą setki pomalowanych sztuk...
super! podrzucę Ci do Skierek
te kilka (6 szt) co już ponaklejałem jakoś przeboleję ;-)

wiygN - 2008-05-30, 12:42

Nie byłbym sobą gdybym jeszcze troszku nie podłubał przy kartach... ;-)

Im dłużej się przypatrywałem tym bardziej mnie dziwiło, że jest na nich pole do wpisania zakresu lat w jakich wagon był produkowany a nie ma pola na podanie explicite epoki co w przypadku dobierania wagonów na spotkanie ma większe znaczenie. Teraz już jest odpowiednie pole :-)

Chciałem też w jakiś sposób zautomatyzować tworzenie zestawu ikon określających właściwości modelu (KKK, rezystor, postarzanie, dodatkowe elementy). Dorobiłem więc odpowiednią czcionkę z symbolami. Symbole wpisałem w kwadraty jak to się przyjęło w katalogach modeli a poza tym K Ω wyglądało bardziej jak kiloohm niż jak KKK i rezystor. Teraz wystarczy w tabelce wpisać w odpowiednie pola "Tak" a ikonki same się pojawią gdzie trza. Oczywiście wcześniej trzeba zainstalować w systemie TTFa ale to nic wielkiego - tylko 2,5 kB.

Jak ktoś jest zainteresowany to pliki wysłałem do Miśka - XLS jest już zbyt duży by go umieszczać jako załącznik.

Misiek - 2008-05-30, 20:16

wiygN napisał/a:
nie ma pola na podanie explicite epoki
może zakłada się, że jeździ się w epoce IV?
HaZerowcy mieli w kartach możliwość wklepania epok ;-)
wiygN napisał/a:
Jak ktoś jest zainteresowany to pliki wysłałem do Miśka
a ja wczoraj wysłałem Ci z takim trudem opracowane pozostałe typy wagonów...
:-|

edit:
popracowałem trochę i zrobiłem resztę kart wg ww wytycznych
tylko czcionki BN_coś tam nie mam w kompie

wiygN - 2008-05-30, 21:43

Misiek napisał/a:
może zakłada się, że jeździ się w epoce IV?
Mnie takie założenie zdecydowanie nie satysfakcjonuje ;-)
Misiek napisał/a:
a ja wczoraj wysłałem Ci z takim trudem opracowane pozostałe typy wagonów...
Serio? Nic nie znalazłem w poczcie... Ale mną się w tej kwestii nie przejmuj, ja będę sobie w tym swoim pliku grzebał w miarę wpisywanie kolejnych wagonów. Wysłałem do Ciebie, żebyś ewentualnie wsadził na początek wątku - może ktoś będzie chciał skorzystać...
Misiek napisał/a:
nie chce przyjąć kilku formatów
A czego konkretnie? Robiłem na Excelu 2003 SP1.
Misiek napisał/a:
dla lepszego samopoczucia
No ba... większość rzeczy robi się dla lepszego samopoczucia ;-)
Misiek napisał/a:
nie mam czcioinki BN-67_coś_tam
http://www.psk-poznan.cba.pl/index.php?s=programy
Misiek - 2008-05-30, 21:59

:arrow: edit z ww. postu

doszedłem co z tymi formatami...
takie tam.. dziwne... trzeba na nowo wklepać/poprawić wartości liczbowe w "bazie"

"u mnie" jest już OK

w załącznikach (1 post) wiszą:
- wersja MZ
- moja wersja
różnią się zasadniczo czionką ;-)
wersja MZ odchudzona o obrazki wagonów waży 430kb

(dzięki za BN - za mało czasu przy googlach spędziłem 8-) )

wiygN - 2008-09-21, 13:42

W swoich kartach zamieniłem jeszcze:
- Zarząd :arrow: Przewoźnik
- waga ładunku :arrow: ładowność

Misiek napisał/a:
może zakłada się, że jeździ się w epoce IV?
No i wyszło szydło z worka. Do tłumaczenia wkradł się błąd. Komórka, która w naszych kartach funkcjonowała od początku jako "Produkowany" powinna mieć tytuł "Użytkowany" co tłumaczyło brak komórki na epokę w pierwotnej wersji kart. Ale nic to, teraz mamy i epokę i lata produkcji :-) Śmiesznie to wygląda w przypadku A2 München / G10 w barwach PKP: epoka IVa a produkcja 1910 -1927...

Jako że przypinanie kart ładunkowych do kart wagonowych spinaczami słabe jest straszliwie i powoduje nadmierne puchnięcie pliku kwitów związanych z pociągiem to poprosiłem Miśka, by wraz z kartami jakie dla mnie i Hubcia wyprodukował pod kątem Naumburga, przytargał też nieco folii. Powalczyłem z ręczną zgrzewarką na dwa paluszki. Nudna robota. Zgrzewarka jest praktycznie punktowa więc powtarzalność "linii" zgrzewania jest taka sobie ale efekt końcowy w pełni satysfakcjonujący.

Może ktoś ma w domu/pracy/zagrodzie zgrzewarkę liniową? A jak nie to może się szarpnąć z fuNduszu na takie urządzenie? Coś jak to: http://www.allegro.pl/ite...b_drut_0_5.html

Misiek - 2009-02-01, 21:50

podpatrzoNy myk u TeTTetkowiczów

górną część folijki ścinamy tuż przy karteczce wagonowej
w ten sposób uzyskujemy kieszonkę "wewnętrzną" na LT

kiersNo niech wrzuci zdjęcie ;-)

nie wiem ile wytrzyma taka karta - ja np. zostawiam mały margines zgrzanej folii, więc mogą mnie się rozklejać :-|

wiygN - 2009-02-02, 02:37

Misiek napisał/a:
kieszonkę "wewnętrzną"
Słabe IMO. Karta wagonowa jest narażona na zabrudzenie i rozerwanie laminacji.
twardy - 2009-02-02, 02:52

wiygN napisał/a:
rozerwanie laminacji.
No , to lepiej dogrzać tylko dwoma bokami kawałek foli
Misiek - 2009-02-02, 08:24

wiygN napisał/a:
Karta wagonowa jest narażona na (...) rozerwanie laminacji.
właśnie to mnie niepokoi - zwłaszcza przy małym marginesie spawu rzędu 2-3mm.
choć biorąc pod uwagę częstotliwość używania kart (1-2 w roku) i możliwości ich zrobienia , to można zaryzykować

hugwa - 2009-02-02, 09:24

wydaje mi się że LT powinien dać się latwo wyjąć (czyli wystawać częściowo) ale nie poza obrys KW.
No nie wiem. Po mojemu, gdyby chcieć zgrzewać jakieś cudaki to lepiej chyba zrobić skośne nacięcie na folii po jednej stronie. Wtedy można w nie wsuwać LT bez doklejania pół- czy ćwierćkieszonek.

wiygN - 2009-02-02, 10:15

hugwa napisał/a:
skośne nacięcie na folii
A czy rzeczona folia nie jest związana z papierem?
hugwa - 2009-02-02, 10:19

eee.....a to zależy jakiej maszynki Misiek używa - ale skoro istnieje możliwość rodziawienia koszulki po rozcięciu spawu (lub zaniechaniu jego robienia) to założyłem, że nie laminuje tylko zgrzewa krawędziowo.
wiygN - 2009-02-02, 10:50

hugwa napisał/a:
skoro istnieje możliwość rodziawienia koszulki
To jest kanapka: folia, papier, papier, folia. Jak utniesz jedną krawędź to rozdziawiasz bo dwóch warstw papieru nic nie łączy. A LT trza by wsadzać pomiędzy papier a folię.
hugwa - 2009-02-02, 10:55

Skoro to jest laminowane, to dupa.
Jednak przydałoby się zdobyć kontakt z kimś kto ma taką zgrzewarkę jak na okładki do dokumentów. Kiedyś coś takiego wyceniałem, ale to było w czasach przedFredowych chyba.

hugwa - 2009-02-02, 15:45

:idea:
Dobra, będziemy pamiętać. Musisz jednak wiedzieć, że wszystkie dobre uczynki spotyka zasłużona kara.

wiygN - 2009-02-02, 15:50

szelmek napisał/a:
Jakby co mogę pożyczyć.
Można by spróbować! Zgrzewa liniowo więc nie powinno być problemu z dołączeniem trójkącika do karty:
http://www.norma.fremo.pl...t=1410&start=42
Choć całą kartę to lepiej chyba w wyżymaczce jak ma Misiek, wtedy załatwia od razu całą płaszczyznę.

Dużo takie ustrojstwo kosztuje? Może by kupić klubową?

hugwa - 2009-02-02, 15:58

wiygN napisał/a:
całą kartę to lepiej chyba w wyżymaczce jak ma Misiek

Zdecydowanie sztywniejsze...
Ale jakby Misiek skubnął trochę tego plastiku (coby taki sam był) to możnaby się pobawić tą szelmkową (dorobić trójkąciki) i wtedy kombinować czy warto kupić.

wiygN - 2009-02-02, 17:20

hugwa napisał/a:
jakby Misiek
http://www.norma.fremo.pl...t=1410&start=42
twardy - 2009-02-02, 17:31

wiygN napisał/a:
Zgrzewa liniowo więc nie powinno być problemu z dołączeniem trójkącika do karty:
http://www.forum.n-orma.p...t=1410&start=42
całą kartę to lepiej chyba w wyżymaczce jak ma Misiek, wtedy załatwia od razu całą płaszczyznę.
No i to jest TO !
Marucha - 2009-02-02, 19:44

Taką zgrzewarkę tlko bez odsyasnia mam w domu, one są do robienia torebek do produktów do zamrażarki.
Misiek - 2009-02-02, 19:51

do mojej wyżymaczki skończyła się folia, muszę zamówić (służbowo)
wiygN napisał/a:
To jest kanapka: folia, papier, papier, folia.
tak, ale kanapka z masłem z obu stron ;-)
folia jest zespawana z papierkiem

Misiek - 2009-07-08, 20:33

tu wrzucę - gadżecik
http://www.america-n.de/T...Weightruler.pdf
Niby ze strony america-n.de, ale może ktoś podliczy czy zgodne z NEM

Misiek - 2010-08-03, 19:38

Zmodyfikowałem karty wagonowe, tak, żeby leniuszki mogli samemu wpisać swoje wagoniki.

LINK do nowej wersjii kart wagonowych

Do dalszej pracy potrzebne są:
- model wagonika (może być nawet więcej niż jeden)
- lupa lub dobry wzrok

- otwieramy plik (Excel, jak nietrudno zauważyć), jeśli excel zapyta się o makra to dajemy potwierdzenie (nie wiem po co, bo tam makr chyba nie ma)
- otwieramy zakładkę/arkusz DANE
- porównując obrazki w arkuszu z podobnymi na wagoniku, wpisujemy dane z wagonika do arkusza, oraz inne dane wskazane w arkuszu.
- jak już uda się zobaczyć ten czerwony napis na dole arkusza, to znak, że Murphy był optymistą.
- wracamy na samą górę arkusza, sprawdzamy poprawność wpisanych danych.
- jeśli jesteśmy pewni danych, przejdź do arkusza BAZA
tu dla odmiany ściągawka jest w tekście ;-)

Dla przykładu pozostawiłem kilka swoich wagoników, w kartach wagonów też jest kilka przykładów.

Karty wagonowe (dane wagonów) w podanej formie obowiązują dla epok IV-VI.
Dla III epoki są pewne różnice - może kiedyś opiszę te różnice
Dla epoki I i II wystarczy wpisać "dane niezbędne" (a, co, zrobiłem sobie kilkanaście kart do staroci - może kiedyś pofremujemy na prusko i bawarsko)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group