Forum modelarzy kolejowych w wielkości N

Naumburg 2008 - Naumburg'08 - relacje, wrażenia, wnioski, skargi....

hugwa - 2008-10-06, 12:13
Temat postu: Naumburg'08 - relacje, wrażenia, wnioski, skargi....
No dobra, nie pchać się. Kto pierwszy? ;-)

(temat założony prewencyjnie, antyburdelowo)

milan - 2008-10-06, 13:50
Temat postu: Re: Naumburg'08 - relacje, wrażenia, wnioski, skargi....
hugwa napisał/a:
No dobra, nie pchać się. Kto pierwszy? ;-)

(temat założony prewencyjnie, antyburdelowo)


No super :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Milan

milan - 2008-10-06, 14:15

Misiek napisał/a:
eeee...
super-super?


Super=Fantastyczne :mrgreen: Kdo nebyl v NAUMBURGU,chybowal........ ;-)

hugwa - 2008-10-06, 14:17

milan napisał/a:
Kdo nebyl v NAUMBURGU,chybowal..

Zdjęcia pokaż, cwaniaku.

wiygN - 2008-10-07, 10:34

1) Na tego rodzaju imprezy musi jechać więcej osób niż minimalna liczba potrzebna do obsługi. Nie ma bata. Do Naumburga powinno pojechać minimum 8 osób. Inaczej jedna się zapomni i już wsjo się sypie.
2) Y WMa do remontu/przebudowy. Tory powinny się kończyć na ułamek milimetra przed krawędzą dechy a nie półtora po!
3) Most koca ma z jednej strony skocznię. Nie dało się go wypoziomować. Nie został użyty.
4) Ładunki. Tylko ja zabrałem ze sobą nieco węgla i drewna. Trza podłubać tych ładunków patrząc na SADy, wrzucić do wspólnego pudła i ze sobą wozić.
5) Marek już wrócił, cały i zdrów ;-)

hugwa - 2008-10-07, 10:42

wiygN napisał/a:
Trza podłubać tych ładunków patrząc na SADy, wrzucić do wspólnego pudła i ze sobą wozić.

Ładunki stanowią komplet razem ze stacją/ładownią/bocznicą. Po mojemu przydatność takiego modułu na spotkaniu można uznać za zadowalającą kiedy zostanie spełniony i ten warunek.
To samo dotyczy wagonów, ale ten temat możemy na razie zawiesić.

wiygN - 2008-10-07, 10:49

hugwa napisał/a:
ale ten temat możemy na razie zawiesić
Zawieszanie tematów kończy się zapomnieniem i... brakiem ładunków jak w Naumburgu. Kompletowanie ładunków ze stacją czy wagonami też wielkiego sensu nie ma bo mogą pojechać z innej i w innym wagonie.

Edit: AK5 rozwiązuje problem właśnie poprzez wielkie pudło klubowe z ładunkami wszelkiej maści. Jak byliśmy w Hanau to chodziłem z tym pudłem przed sesją i rozkładałem odpowiednie zabawki na odpowiednich stacjach. Po zakończeniu spotkania zbierają wsjo do tegoż pudła i pozostaje tylko nie zapomnieć zabrać go na następny "trefen". Proponuję, byśmy to zrobili podobnie. Po co wyważać otwarte drzwi? U nich to działa. Dobrze działa. Z tego co pamiętam z rozmów w Naumburgu to Zwolaki obiecali porobić bretter/wood a ja węgiel. Kilka już zrobiłem.

Misiek - 2008-10-07, 11:25

wiygN napisał/a:
Tory powinny się kończyć na ułamek milimetra przed krawędzą dechy a nie półtora po!
lepiej jak ZA bo przyciąć prościej niż przedłużyć :-|
Na Tuchowie mam takie dziury, że :oops:
wiygN napisał/a:
Marek już wrócił, cały i zdrów
już dzwonił ;-) zachwycony jakimś szkopskim sonderzugiem ;-)
jutro jestem umówiony na przekazanie jego zdjęć do pbase

hugwa - 2008-10-07, 11:40

zvolack napisał/a:
w rozpisce mam 2 pociągi z jego udziałem

O! Ja poprowadziłem tylko dwa mniej ;-)
zvolack napisał/a:
może zdjęcia chociaż ładne robi

Każdy ma swoją działkę w tym burdelu. Dobry fotoreporter nam się przyda, byle dokumentował nasz udział w imprezie :-)

Zvolack - 2008-10-07, 12:03

hugwa napisał/a:
Dobry fotoreporter nam się przyda
jasne kolejny 30 juz chyba .. to reszcie trzeba zabrać aparaty .. :mrgreen: w N bardziej potrzebny był maszynista. A był Smurf Maruda z ap.fot :mrgreen: :mrgreen: Myślę Z temat do obgadanie w realu w Poznaniu. Marcin dobrze napisał o ilości osób na takie spotkanie .. N obsługi + 2, i każdy musi kiedyś jeździć. Focić to każdy chce a do "czarnej" roboty na parowozie to kobiety zaprzęgaliśmy. Choć miały tylko być i pachnieć..
wiygN - 2008-10-07, 12:12

Misiek napisał/a:
lepiej jak ZA
Zdecydowanie nie. Mam na myśli gotową skrzynkę jadącą na spotkanie. Tor nie może wystawać poza obrys skrzynki a biorąc pod uwagę różne niedokładności montażu to lepiej by się kończył przysłowiowe 0,2 mm wcześniej. Czyli na prostym 40 cm mamy 399,6 mm toru.
hugwa napisał/a:
Dobry fotoreporter nam się przyda
Ale trzeba jasno określić wtedy przed wyjazdem po co się jedzie, żeby można było dobrać ludzi do obsługi bo inaczej to słabo to wychodzi.
zvolack napisał/a:
N obsługi + 2
No właśnie. Niestety na takich spotkaniach są zawsze jakieś atrakcje poza makietą i każdy będzie na chwilę chciał odejść od makiety, tak więc musi być zapas ludzi.
zvolack napisał/a:
tiaa właściwie to był?
Chodzi o to, że nie całą podróż powrotną odbył z nami ;-)
hugwa - 2008-10-07, 12:38

wiygN napisał/a:
Tor nie może wystawać poza obrys skrzynki

To akurat oczywiste, gorzej że u nas najczęściej brakuje nie 0.2 a 2mm :-(

wiygN - 2008-10-07, 12:46

hugwa napisał/a:
To akurat oczywiste
Tak? A Y WMa widział? ;-)
Misiek napisał/a:
szkopskim sonderzugiem
Parowóz prawie nasz :-)
hugwa - 2008-10-07, 12:48

wiygN napisał/a:
ak? A Y WMa widział? ;-)

Ej no, nie wymagaj od Najpierwszego z Propagatorów Fremo w PL że jego skrzynka spełni jakikolwiek wymóg formalny, od kablologii począwszy a na kolorze trawki kończąc....

Zvolack - 2008-10-07, 12:50

Fotki, inne lepsze da Marucha. :mrgreen:
Zvolack - 2008-10-07, 12:53

cd
Zvolack - 2008-10-07, 13:06

hugwa napisał/a:
omówmy kwestie formalno-papierologiczno-rozkładowo-kwitowe
ja jak zawsze powtarzam że rozkład musi być ciasny. Dorwij no fajną 16 i taki zrób rozkład :lol: Nie wolno pozwolić narzucać zagramanicznych składów bo było ich poprostu za mało. Jeżdżenie tylko do "granicznej" stacji to tez wg mnie porażka. Osobowe składy dla dekoracji jak najbardziej pośpieszne innostranne a wewnętrznie Witek na wahadle max dwa razy na sesje. 5 min na manewry na Zwolakowie to max. Książeczki z rozkładem dla maszynistów podzieliłbym wg czasu odjazdu na 2-3 drużyny (to w zależności od ilości osób) a nie na obsługę lokomotywy. Będzie większa wymiana. Np w książeczce co 3 pociąg i 3 drużyny. Śmigasz wtedy wszystkim. reszta jak mi się przypomni.
hugwa - 2008-10-07, 13:20

zvolack napisał/a:
Książeczki z rozkładem dla maszynistów podzieliłbym wg czasu odjazdu na 2-3 drużyny

Równolegle czy szeregowo? I jaki Twoim zdaniem ma to sens (na przykładzie)?
Przecież książeczkę w każdej chwili może przechwycić inny maszynista a w naszym rozkładzie był bardzo duży związek między obsadą konkretnej lokomotywy a przydziałem składów.
zvolack napisał/a:
(to w zależności od ilości osób)

No tak, ale wiadomo było że będzie mało lub za mało ludzi....mnożenie książeczek byłoby bez sensu, zwłąszcza że była tylko jedna nieco grubsza - trzy składały się z kilku stron...
zvolack napisał/a:
Dorwij no fajną 16 i taki zrób rozkład

Wolę trzydziestki, teraz wiem to na pewno ;-)
zvolack napisał/a:
Jeżdżenie tylko do "granicznej" stacji to tez wg mnie porażka.

Ja byłem pewien, że ten towarowy będzie jechał dalej - niby po co miałby stać całą sesję na stacji docelowej?
Ktoś tam u szkopów dał trochę tyłka z naszym rozkładem 'stycznym'.
zvolack napisał/a:
Nie wolno pozwolić narzucać zagramanicznych składów bo było ich poprostu za mało.

A nie mogliście się postawić? I np dopinać towarowe do osobówki, albo po prostu podmienić osobowy na brutto? I niech się w Sonnebergu martwią...
Poza tym szkoda, żeśmy uwierzyli że Mikser wyśle Zakrzewo - gdyby od razu był Techniczny, pewnie dostalibysmy jakiś kolor.
zvolack napisał/a:
5 min na manewry na Zwolakowie to max.

Jakiego czasu? I o jakich manewrach piszesz? Oblotce osobowego czy rozdzielaniu towarowych?

Marucha - 2008-10-07, 13:23

zvolack napisał/a:
Fotki, inne lepsze da Marucha. :mrgreen:

Jutro Misiek wstawi wszystkie fotki na swoja stronę :-D

hugwa - 2008-10-07, 13:27

Marucha napisał/a:
takie nogi powinniśmy mieć

przekombinowane trochę... pomijając koszty.

Zvolack - 2008-10-07, 13:34

Noo :-D Fotki robisz naprawdę ładne :mrgreen: A w temacie nogi .. póki co nie widziałem idealnego rozwiązania. To co pokazujesz jest ciężkie, drogie i niepakowne. Moje nogi są za chybotliwe, kobyłki rozkręcane prędzej czy później się rozlezą.. Masywne nogi drewniane mocowane z boku jak w stawach też jakoś do mnie nie przemawiają. Nie wyobrażam ich sobie wozić bo 4 zajmują dokładnie tyle miejsca co moich 40. Póki co będę namawiał do stosowania aluminiowych nóg z kobyłkami drewnianymi na końcach makiety czyli Tc1 Tc2 i Zwolakowie. Taki układ był w miarę sztywny, pakowny i tani.
Misiek - 2008-10-07, 13:42

hugwa napisał/a:
A nie mogliście się postawić? I np dopinać towarowe do osobówki, albo po prostu podmienić osobowy na brutto? I niech się w Sonnebergu martwią...
chyba rok temu w Pradze żeśmy to zrobili podmieniając brutto w zamaian za osobówkę

poprowadziłem to do Podlesi i dostałem opierdol, bo na podłączenie czekała jakas grupa wag.osobowych.

hugwa - 2008-10-07, 13:46

Misiek napisał/a:
dostałem opierdol, bo na podłączenie czekała jakas grupa wag.osobowych.

Mi nie chodziło o robienie chłopakom niespodzianki tylko ustalenie tego przed sesją.

twardy - 2008-10-07, 13:53

Marucha napisał/a:
zwolaków z towarowym.jpg
tylko dlaczego taka mała rozdzielczość ?
Mogłeś chociaż 800/600

Misiek - 2008-10-07, 13:55

nie marudź, poczekaj do jutra, jak będziesz grzeczny to nawet 1024x768 wrzuce na pbase :-D
wiygN - 2008-10-07, 14:04

zvolack napisał/a:
Jeżdżenie tylko do "granicznej" stacji to (...) porażka
Zdecydowanie tak.
zvolack napisał/a:
podzieliłbym wg czasu odjazdu
Tak jak było, było dobrze. Gdyby każdy realizował książeczkę i gdyby odpowiednio wcześniej poszły zamówienia i gdyby było więcej towarów to by banglało a tak było zamieszania nieco. A doszły jeszcze problemy taborowe, z sygnalizacją... Zdecydowanie był odwrócił proporcje pomiędzy ruchem osobowym i towarowym Zw-So.

Żeby nie było, że tylko zrzędzę... Rozłożenie i złożenie makiety poszło bardzo sprawnie. Znacząco lepiej niż w Pradze, pomimo pewnych niezgodności na rysunkach i konieczności odrzucenia mostu. Nie było problemów z kwitami wagonowymi i ładunkowymi. Było nieco zamieszania z ładunkami, realizacją rozkładu i spóźnionymi zamówieniami. Jeśli jednak na następnym spotkaniu te rzeczy pójdą o tyle lepiej o ile zmieniło się in plus rozkładanie makiety to będzie naprawdę dobrze.

W większości przypadków sprawdził się podział na małe zespoły z przydzielonym konkretnym, zadaniem. Bogdan skręcał kobyłki. Zvolack kładł cyfrę. Ja z kiersNo dokręcaliśmy i poziomowaliśmy. Itp, itd. Można taki podział zadań przeprowadzić wśród jadącej grupy już przed spotkaniem.

Ogólnie rzecz ujmując spotkanie ze względu na swoją wielkość (274 m) i mnogość osób miało często charakter raczej towarzyski niż "jazdowy" - ot porównując do Hanau - nie jest to tylko moja opinia ale i Niemców, z którymi rozmawiałem.

hugwa - 2008-10-07, 14:09

wiygN napisał/a:
gdyby było więcej towarów to by banglało a tak było zamieszania nieco. A doszły jeszcze problemy taborowe, z sygnalizacją...

Ty nam tu nie cytuj rzecznika PKP ino wnioski formułuj, co? ;-)

hugwa - 2008-10-07, 14:10

wiygN napisał/a:
Tak jak było, było dobrze.

A o co chodziło z tą dziurą miedzy sesjami? W sobotę Maciek mówił, że Niemcy jeździli dalej a wy nie mieliście jak... To po jaki rympał były tak rozdzielone sesje?

Zvolack - 2008-10-07, 14:25

bo w sobotę w tej dziurze czasowej oni realizowali jakieś "jazdy własne' takie zajęcia w podgrupach.
twardy - 2008-10-07, 14:32

Misiek napisał/a:
nie marudź
nie marudzę tylk to bzdetnie wygląda takie małe :-/
Misiek napisał/a:
jak będziesz grzeczny to nawet 1024x768 wrzuce na pbase :-D
o dzięki łaskawco

WM-MODEL - 2008-10-07, 14:41

hugwa napisał/a:
wiygN napisał/a:
ak? A Y WMa widział? ;-)

Ej no, nie wymagaj od Najpierwszego z Propagatorów Fremo w PL że jego skrzynka spełni jakikolwiek wymóg formalny, od kablologii począwszy a na kolorze trawki kończąc....

Eeee... normy są dla g...awiedzi, my, geniusze, potrafimy żyć w chaosie :mrgreen:

ATPO, cięzko było Wam uciąć te "półtora milimetra" :-P

hugwa - 2008-10-07, 14:44

Wiesz co, może zamiast pajacować to po prostu sie powstrzymaj....
wiygN - 2008-10-07, 14:57

hugwa napisał/a:
wnioski formułuj

1) makietę rozkłada się zawsze w taki sam sposób, ciąg powtarzalnych czynności: przeniesienie z auta na halę, rozpakowanie, skręcenie kobyłek... niektóre czynności powinni robić wszyscy (noszenie z auta) a niektóre lepiej się robi indywidualnie czy parami (poziomowanie) - uważam, że ustalenie co kto robi przed wyjazdem na imprezę zaoszczędzi nam przepychanek i czasu

2) pudło z ładunkami - uważam, że jako klub coś takiego powinniśmy mieć, jeden zrobi seryjnie kilkadziesiąt ładunków jednego typu, inny drugiego, podpisać od spodu, sru w woreczki strunowe, buch do pudła, sprawa załatwiona, jedna osoba wyznaczona (patrz punkt 1) roznosi przed sesją - inna lub ta sama po zabawie zbiera

3) po raz setny pisane... jadą tylko w pełni sprawne skrzynki, lepiej mniej ale jakościowo - jedziemy się bawić a nie walczyć z materią, skrzynka ma być sprawna w chwili zgłoszenia do imprezy

4) no niestety, ale trzeba zabierać ze sobą spory zapas taboru, żeby w przypadku ucieczki Gagarina na So nie tracić czasu na kombinowanie tylko od razu wyjąć zastępczy ciągnik - niestety z III epoką mogą być problemy z backupem taborowym bo wiele osób nic z tej epoki nie ma :-/

5) co najważniejsze musi być zapas ludzki, musi jechać więcej ludzi niż potrzeba do zapewnienia obsługi

6) jeśli ktoś jedzie na imprezę, to zakładamy, że będzie prowadził pociąg lub obsługiwał stację, jeśli zamiary są inne to należy to explicite powiedzieć, tak, by dało radę zapewnić to, co napisane w punkcie 5

7) w przyszłym roku są dwie spore imprezy: Nordhorn i Praga - ponieważ pojedzie na nie zapewne tylko kilka osób to na wyjeździe w Naumburgu przedyskutowaliśmy pomysł, żeby na każdą konkretną imprezę zapisywali się chętni i zbierali sobie składki na paliwo i nocleg, co myślicie?

WM-MODEL - 2008-10-07, 14:59

hugwa napisał/a:
Wiesz co, może zamiast pajacować to po prostu sie powstrzymaj....

Przyganiał kocioł garnkowi...
:lol: :lol: :lol:

hugwa - 2008-10-07, 15:01

Jeszcze taka uwaga, bo dopiero doczytałem...
wiygN napisał/a:
Zdecydowanie był odwrócił proporcje pomiędzy ruchem osobowym i towarowym Zw-So.

Ja w pierwszym podejściu rozkład Zw-So zinterpretowałem wlaśnie tak, jak to z resztą sugerowaliście po rozmowach w Hanau - że jest para miedzynarodowych pośpiechów i towarowe wahadło. Taki rozkład nawet wysłałem Michaelowi, ale okazało się, że jest akurat odwrotnie - para towarowych i latający tam i nazad jak na sraczkę osobowy. No to zmieniłem...

hugwa - 2008-10-07, 15:10

wiygN napisał/a:
uważam, że ustalenie co kto robi przed wyjazdem na imprezę zaoszczędzi nam przepychanek i czasu

Wystarczy wyznaczyć Krzyczącego ;-)
A tak serio - to ok, tylko że do tej pory zwykle nie trzeba było ludziom przypominać po co pojechali.
wiygN napisał/a:
pudło z ładunkami - uważam, że jako klub coś takiego powinniśmy mieć

Nie mam zdania, choć wydaje się rozsądne.
wiygN napisał/a:
po raz setny pisane... jadą tylko w pełni sprawne skrzynki

Ale w końcu wyklarowała się lista. Na dziś zgłąszamy tylko skrzynki naumburskie minus skrzynki Władka i Marka - do czasu aż zostaną zrobione i przetestowane.
wiygN napisał/a:
niestety z III epoką mogą być problemy z backupem taborowym

Z III to na pewno, ale z pogranicza III i IV już prędzej.
Zresztą z piątą wcale nie jest jakoś znacząco weselej.
wiygN napisał/a:
jeśli zamiary są inne to należy to explicite powiedzieć

Amen.
wiygN napisał/a:
w przyszłym roku są dwie spore imprezy: Nordhorn i Praga - ponieważ pojedzie na nie zapewne tylko kilka osób to na wyjeździe w Naumburgu przedyskutowaliśmy pomysł, żeby na każdą konkretną imprezę zapisywali się chętni i zbierali sobie składki na paliwo i nocleg, co myślicie?

Nordhorn to fiNescale - czy tam jedziemy ze skrzynkami? Jeśli czysto towarzysko - to faktycznie chętni niech sobie odkładają np podwójne składki.
W kwestii Pragi to jest czysto - wysyłamy klubową delegację, finansowaną ze składek tak jak w tym roku.

Misiek - 2008-10-07, 15:19

hugwa napisał/a:
A tak serio - to ok, tylko że do tej pory zwykle nie trzeba było ludziom przypominać po co pojechali.
słusznie.. ale jakoś do tej pory wychodziło... może sprawdzimy, czy taki podział funkcyjny zadziala w Poznaniu?

Ładunki - pomysł z ładunkami zdeponowanymi w "skrzynkach technicznych" jest jak najbardziej ZA
poszperam co to ja mam w ładunkach, chyba powinienem mieć jakieś plastikowe "drewienka z tartaku" (tarcicę)
mikser mial zdaje się zestaw rur
wungiel by trzeba dorobić, ale tu jest konieczność dopasowania/ujednolicenia tego do wagoników - np. Eaos FLM ma taką samą skrzynię jak Eaos Roco?

skrzynki - hmmm... semafory nie banglają :cry:

tabor - dla mnie zaskoczeniem pewnym było to, że w N będzie III epoka, zakładałem, że tak jak w Pradze będzie to IV
mam nadzieję, że w Pradze będzie własnie IV
sądzę, że V to i tak mamy najwięcej - przynajmniej we trzech.


rozliczenie Nordhorn i Praga - popieram...
choć nie wiem, czy do Pragi pojadę, a chciałbym/wolałbym

wiygN - 2008-10-07, 15:20

hugwa napisał/a:
Wystarczy wyznaczyć Krzyczącego
Nie. To działa z reguły odwrotnie. Lepiej wyznaczyć Przypominającego :-) kto się do czego przed imprezą zgłosił.
hugwa napisał/a:
wyklarowała się lista
Tak. Krok do przodu!
hugwa napisał/a:
z piątą wcale nie jest jakoś znacząco weselej
Jest lepiej z V. Poza tym cztero- czy sześcioosiowe diesle są znacząco mniej podatne na uszkodzenia nie mówiąc o niedoskonałościach torowiska.
hugwa napisał/a:
Nordhorn to fiNescale - czy tam jedziemy ze skrzynkami?
Raczej tak, ale lajtowo. Powinniśmy mieć też tabor na RP25.
hugwa napisał/a:
W kwestii Pragi to jest czysto
To co Hubcio napisał wydaje się być sensowne. Oddzielna zrzuta chętnych na Nordhorn a Praga z klubowych.
hugwa - 2008-10-07, 16:02

zvolack napisał/a:
reszta jak mi się przypomni.

Coś o wyznaczaniu linii N-aszej partii gadałeś. Dwutorówka i te sprawy.

milan - 2008-10-07, 16:05

hugwa napisał/a:
wiygN napisał/a:
Tak jak było, było dobrze.

A o co chodziło z tą dziurą miedzy sesjami? W sobotę Maciek mówił, że Niemcy jeździli dalej a wy nie mieliście jak... To po jaki rympał były tak rozdzielone sesje?


Ale my normal celou sobotu jezdili......... :?:

milan - 2008-10-07, 16:07

zvolack napisał/a:
Fotki, inne lepsze da Marucha. :mrgreen:


Wedle Kaszi,jak se fotograf nazywa?

milan - 2008-10-07, 16:25
Temat postu: Naumburg
Jen par foto z polski strany
hugwa - 2008-10-07, 16:28

Milan, nasze moduły to my znamy, Wasze pokazuj :-)
Zvolack - 2008-10-07, 20:44

hugwa napisał/a:
Coś o wyznaczaniu linii N-aszej partii gadałeś. Dwutorówka i te sprawy.
generalnie Fremoludki napierają coby budowac dwutorowy szlak i stacje. W sumie osobiście koncepcja podoba mi sie bardzo bo : szlaku jednotorowego mamy na tyle duzo ze jest nudno.. (podobnie dumaja Fremolki) dwutorówka z wyjściem na dwie jednotorowe linie była by super urozmaiceniem. Propozycja: zakładając że Zvolack buduje Y 2t-2x1t + 2x120cm dwutorówki z pstosł/odg Czarnocin przejezdne i optymistycznie 50% zielone na maj09 Zvolinka buduje 2x120cm + 80cm dwutorowka zakończona terminalem kontenerowym Radwan i estakada przesypowni dla kruszywa optymistycznie przejezdne i zazielenione na wrzesień 09 to extra by było gdyby ktoś zdecydował się na budowę łuku 45st i szlaku 120. Da nam to zajebiste możliwości logistyczne. Jeśli Radwan będzie wystarczająco duży a tak go zaprojektujemy to mogła by to być zajebista stacja techniczna. Celujemy w IV-V epokę ze względów głownie taborowych. Piszcie o planach co kto zamierza bo skoordynowanie tego nie będzie łatwe.
hugwa - 2008-10-07, 20:56

zvolack napisał/a:
zakładając że Zvolack buduje

Jeśli to pisała Kasia to może niech sobie załozy konto, nie bedziemy wtedy mieć podejrzeń że Maciek ma napady schizofrenii...
zvolack napisał/a:
szlaku jednotorowego mamy na tyle duzo ze jest nudno..

Jakbyśmy mogli spiąć Bzowo, Zakrzewo, Tuchów i (tfu!) Swarzewo to nudno by nie było. Oj, nie. Ale koncept zaczęcia dwutorówki zacnym jest ponad miare.
Tyle, że od razu założyłbym budowę solidnego Tc3, na dwutorówce, niezaleznie od bocznic i innych cudów. Na przyzwoicie spolaryzowanych rozjazdach, z nowych torów a nie składanych z odzysku. Najlepiej, gdyby poprzedzający go moduł kończył się tunelem - byłoby to estetyczne i efektowne.
zvolack napisał/a:
Celujemy w IV-V epokę ze względów głownie taborowych.

Celujcie w początek lat 70-tych wystrojem i infrastrukturą - terminale wówczas były mniejsze a przypuszczam że to co wtedy było supernowoczesne uchowało sie w stanie podobnym tu i owdzie nawet przez następne ćwierć wieku.

Zvolack - 2008-10-07, 21:02

Cytat:
Celujcie w początek lat 70-tych wystrojem i infrastrukturą
w koniec lat 70-tych bo takie mamy pod ręką Terminal będzie działał jak solidne TC3 podobnie jak stalownia którą mieliśmy za plecami w Naumburgu. Zresztą w Poznaniu będziesz nad tym dumał i rysował. Już się szykuj
Misiek - 2008-10-07, 21:02

hugwa napisał/a:
Jeśli to pisała Kasia to może niech sobie załozy konto, nie bedziemy wtedy mieć podejrzeń że Maciek ma napady schizofrenii...
też czytałem ze zdziwieniem... :shock:
zvolack napisał/a:
estakada przesypowni dla kruszywa
oooo - bedzie gdzie szutrówkami jeździć :-)
zvolack napisał/a:
Celujemy w IV-V epokę
no, fajny pomysł, pasi mi, ale jak się ma to do spotkań Fremowych? Chodzi o to, żeby mieć tabor, kompatybilny z ewentualnym chciejstwem Fremo-treffen. Przykładem był Naumburg z III epoką, do której taboru było... sami wiecie ile :-|
co innego AK5 :-)
hugwa napisał/a:
Celujcie w początek lat 70-tych wystrojem i infrastrukturą
o, właśnie!
hugwa - 2008-10-07, 21:06

Misiek napisał/a:
Przykładem był Naumburg z III epoką

Cos Ci sie morda potentegowało....
Nie III tylko IIIc/IVa. Dla nas ideał.

twardy - 2008-10-07, 21:07

hugwa napisał/a:
koncept zaczęcia dwutorówki zacnym jest ponad miare.
a jak wspominałem o tym rok temu to każdy się krzywił :-?
hugwa napisał/a:
Celujcie w początek lat 70-tych wystrojem i infrastrukturą
Popieram
Misiek - 2008-10-07, 21:14

hugwa napisał/a:
Cos Ci sie morda potentegowało....
Nie III tylko IIIc/IVa.
szczegół
hugwa napisał/a:
Dla nas ideał.
czy ja wiem?

no nic, zobaczymy za rok. ile dojdzie potrzebnego taboru ;-)

bajdełej - właśnie się jakieś kalki pojawiły na alledrogo i za cholerę nie mogę dopasować do nich modeli (cystern)

Donerbuscheny byłyby OK

Zvolack - 2008-10-07, 21:22

Misiek napisał/a:
hugwa napisał/a:
Jeśli to pisała Kasia to może niech sobie załozy konto, nie bedziemy wtedy mieć podejrzeń że Maciek ma napady schizofrenii...
też czytałem ze zdziwieniem... :shock:
no to nie dziwić się tylko cieszyć że przybyło nas!! Do tego że mi zazdrościcie przywykłem. Kasia w Naumburgu połknęła bakcyla i została wciągnięta .. :lol: :lol: nawet uroczyście i z pompą. Kiersno wrzuć no fotkę bo mnie znowu zazdrośniki od schizofrenika będą wyzywać.
hugwa - 2008-10-07, 21:24

zvolack napisał/a:
w koniec lat 70-tych bo takie mamy pod ręką

ale że niby jak?
To o co mi chodzi, to żeby urządzenia (np suwnice) były z początku IV epoki - zawsze będą pasować i do IV i do V - jeśli terminal będzie zbyt nowoczesny może się gryźć np z taką imprezą jak N.
zvolack napisał/a:
Terminal będzie działał jak solidne TC3 podobnie jak stalownia którą mieliśmy za plecami w Naumburgu.

No...nie. To co jest zapleczem stalowni jest tym samym co np przy cementowni na jakims innym module - substytut zwykle bardzo rozległego układu torów roz/załadunkowych.
Faktycznie, funkcjonalnie działa jak techniczny ale nie zastąpi prawdziwego technicznego w sensie "wyimaginowanego dalszego ciągu linii kolejowej" - no bo jak na takiej stalowni czy terminalu kontenerowym kończyć bieg pociągu osobowego?
zvolack napisał/a:
Już się szykuj

Juz sie bój ;-)

Zvolack - 2008-10-07, 21:33

hugwa napisał/a:
no bo jak na takiej stalowni czy terminalu kontenerowym kończyć bieg pociągu osobowego?
no to ma byc tai Tc3 tylko towarowy !!! osobowe pociągi traktuje jak sonderzugi wypuszczane tylko ze Zwolakowa do reszty świata. Bo wysyłanie ich na Tc to mało interesujące zajęcie. W N najlepiej by było gdyby tak właśnie się poruszały. No może witek na Markówkę i back.
Zvolack - 2008-10-07, 21:35

hugwa napisał/a:
jeśli terminal będzie zbyt nowoczesny może się gryźć np z taką imprezą jak N.
eee to to spoko nie mamy tu takich cacyków w Łodzi. No chyba że pojadę na Olechów i padnę z ważenia ....
Zvolack - 2008-10-07, 22:26

No dobra ranking z nastawni w Zwolakowie : pomijając pt w którym pojechało 28 rozkładowych pociągów (ale wtedy nie pisałem kto i o której pojechał) to najmniej pociągów prowadził kolejno
Zvolack - 1 szt
Marucha -3
wiygN -9
BogdaN -14
Kasia -17
nagrodę w postaci Schwarzer Abt Wzorowa Maszynistka spożywa w wannie :lol:

wiygN - 2008-10-08, 10:52

zvolack napisał/a:
Fremoludki napierają coby budowac dwutorowy szlak
O czym wspomniał w swoim przemówieniu Torsten Geiβler, prezes FREMO, mówiący po polsku (mieszkał swego czasu w Słubicach) i szukający WMa bo "Władek coś mi obiecał" (tłumaczenie jakiejś prezentacji do doktoratu?). Mamy z prezesem fotkę przy jednym stoliku :-)

zvolack napisał/a:
Zvolinka
Ze względu na swoje niekłamane zaangażowanie ZvoliNka została przyjęta w poczet N-ormowiczów poprzez wręczenie znaczka N-ormowego i miejscowego wypieku ze świeczkami :-) Od tej pory ma więc prawo i obowiązek budować moduły i płacić składkę ;-)

ZvoliNka, załóż sobie konto na forum!

wiygN - 2008-10-08, 10:58

Misiek napisał/a:
właśnie się jakieś kalki pojawiły na alledrogo i za cholerę nie mogę dopasować do nich modeli (cystern)
Zapytaj autora kalkomanii na jaki model i jakiego producenta pasują :mrgreen: Albo poczekaj aż tematem zajmie się ktoś znający na temacie ;-)
hugwa napisał/a:
Uwierzę jak zobaczę
KiersNo, wrzuć wieczorem naszemu prezesowi ichniego prezesa :-)
hugwa napisał/a:
Plany modelarskie nr 52 (czy 51)
53.
hugwa napisał/a:
To niedobrze. Bardzo niedobrze.
A co? Myślisz, że nie damy rady zrobić lepszych jak te co Polacy do Naumburga przywieźli? Na pewno damy! :mrgreen:
hugwa - 2008-10-08, 11:33

Ponawiam pytanie, bo pewnie umknęło - kto napisze kilka słów na stronę?
wiygN - 2008-10-08, 12:58

hugwa napisał/a:
zaprezentować jakiś nowy sprzęg
Nie obiło mi się o oczy.
hugwa napisał/a:
kto napisze kilka słów na stronę?
Ja pisałem po Hanau więc teraz czuję się zwolniony.
WM-MODEL - 2008-10-08, 14:38

wiygN napisał/a:
... i szukający WMa bo...

Aaaa... bo... chodzi o pisanie na http://www.fremo-net.eu/ ;-)
Jakoś się też nie mogę przemóc do rejestracji w restricted area na yahoo.com...
Tak trochę też zapomniałem o tym...

Też mam fotkę z Praesident'em :mrgreen:
http://www.forum.martel.p...php?id=10006033

Zvolack - 2008-10-08, 15:24

taką fotkę oficjalna bez piwa i pogaduch przy nim, bez luziku i obgadywania działaczy, członków i pozorantów to se wsadź :mrgreen: My Misiaczku będziemy wiedzieli nawet co ma gość napisane w doktoracie :mrgreen: w sumie jak byś coś chciał żeby Ci załatwić to wal śmiało :lol: :lol: :lol: i na tej fotce to tylko 1/2 N tam jest bo tyś taki ni to N ni to H0 taki wiesz mix.. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
kiersNo - 2008-10-08, 15:32

no i na naszej fotce jest ten gostek z Naumburga co strony robi ( ten z którym ni się dobrze piło )
BogdaN - 2008-10-08, 16:12

Gazeta Wolfhager Allgemeine z dodatkiem lokalnym Naumburg - Wolfhagen napisała o naszym spotkaniu. Kładła nacisk na część makiety odzwierciedlającą stację Namburg i 33,4 km szlak użytkowany od 31.03.1904 do 4.09.1977.
Według gazety w spotkaniu wzięło udział 160 modelarzy jednak na moje oko nie było więcej niż 70 jeżdżących po 274m makiety.

wiygN - 2008-10-08, 16:40

kiersNo napisał/a:
gostek z Naumburga co strony robi
http://www.naumburg.eu
Ciekawe, kiedy będzie relacja ze spotkania na tej stronie?
BogdaN napisał/a:
Gazeta
Ten skan to wypada dać tutaj: http://n-orma.pl/Prasa.html
hugwa - 2008-10-08, 16:49

wiygN napisał/a:
wypada dać tutaj:

ychy.
Ale raczej Po-Poznianiu... :-(
Mam rozgrzebaną dużą aktualizację z częścią klubową, statutami, sratutami.... chcę zdążyć przed KRS żeby na świeżo powiesić.

BogdaN - 2008-10-08, 16:57

Więcej tekstu pod http://www.hna.de//wolfha...Miniformat.html
hugwa - 2008-10-08, 17:19

BogdaN napisał/a:
Więcej tekstu pod http://www.hna.de//wolfha...Miniformat.html

Marek! Przetłumaczysz?

Zvolack - 2008-10-08, 19:08

hugwa napisał/a:
Misiek napisał/a:
t;]no chyba, że ZvoliNka


Faktycznie, można sprawdzić czy piórem włada tak samo jak tym, no.... :oops:
Mam! Nastawnikiem jazdy 8-)

włada włada i to jak :-D ale tym razem się o tym nie przekonacie bo profesjonalista powinien zrobić swoją robotę do końca. Był z nami reporter?? :mrgreen: Był... Robił fotki?? :mrgreen: Robił.. no to niech pisze. Makiety składali wszyscy bez wyjątku ale reszta jeździła jak Marucha focił to niech teraz pisze. :-P

hugwa - 2008-10-10, 13:02

zvolack napisał/a:
hugwa napisał/a:
Misiek napisał/a:
t;]no chyba, że ZvoliNka


Faktycznie, można sprawdzić czy piórem włada tak samo jak tym, no.... :oops:
Mam! Nastawnikiem jazdy 8-)

włada włada i to jak :-D ale tym razem się o tym nie przekonacie bo profesjonalista powinien zrobić swoją robotę do końca. Był z nami reporter?? :mrgreen: Był... Robił fotki?? :mrgreen: Robił.. no to niech pisze. Makiety składali wszyscy bez wyjątku ale reszta jeździła jak Marucha focił to niech teraz pisze. :-P


Ja mam wrażenie że Zvolack od czterech lat skutecznie się miga. Tym razem nie przejdzie, morduchna, lepiąc kontenerki możesz sobie obmyslić wypracowanie.

Misiek - 2008-10-10, 13:55

...zwłaszcza, że wypracowanie może dytkować ZvoliNce ;-)
hugwa - 2008-10-10, 14:36

Nienienie... Ona będzie dyktować jemu, sącząc campari w wannie.
Misiek - 2008-10-10, 14:46

nienienienie.... Zvolack ma NAPISAĆ czyli ma WYMYŚLEĆ
ok, to krakowskim targiem ;-) zvolack bedzie wymyślał, dyktował i pisał

tak jak w kawale:
w ZSRR ogłoszono konkurs na pomnik Puszkina.
miejsca przedstawiały się nastepujaco:
3 - Puszkin siedzący na ławce i czytający dzieła Lenina
2 - Lenin siedzacy na ławce i czytający dziela Puszkina
1 - Lenin siedzacy na ławce i czytający dzieła Lenina

Zvolack - 2008-10-10, 19:16

hugwa napisał/a:

Ja mam wrażenie że Zvolack od czterech lat skutecznie się miga
nie nie Hubciu .. ja się nie migam ja po prostu robie w chujam innych rzeczy za wszystkich tego robić nie będę. Mam do zrobienia Y i lokomotywy na Poznań. Napiszę relację z pierwszej imprezy do której ktoś będzie miał wiej mb modułów wykończonych ode mnie, howgh. Wracamy do opcji reportera. :mrgreen:
BogdaN - 2008-10-11, 07:15

zvolack napisał/a:
Wracamy do opcji reportera. :mrgreen:

Słusznie, szczególnie, że i tak będzie pisał do Śmiechu Kolei :-)

wiygN - 2008-10-13, 13:05

Tak mnie jeszcze naszło w temacie postnaumburskim...
Może by spreparować coś w rodzaju checklisty? Takie zestawienie co należy zabrać ze sobą i w jakiej ilości/liczbie na spotkanie międzynarodowe? Wtedy prawdopodobieństwo, że pojedziemy bez ładunków czy odpowiedniego pliku kart będzie bliskie zeru.

Powiesi się taką listę w wątku spotkaniowym i będzie odhaczać co już naszykowane.

Misiek - 2008-10-13, 14:17

http://www.alkers.de/di/f...n_einladung.htm

http://www.alkers.de/di/f...ffen_aufbau.htm
Fahrplan-Macher :arrow: Księciunio?

wiygN - 2008-10-13, 14:21

Po mojemu to dość ogólnikowe jest. Dla zdyscyplinowanego narodu niemieckiego pewno wystarczy. Dla nas bym sfabrykował coś bardziej szczegółowego.

Poza tym Misiek zerknij tutaj: http://www.norma.fremo.pl/viewtopic.php?t=1585

Lepiej podawaj linki po angielsku - więcej osób załapie.

kolmod - 2008-10-16, 09:33
Temat postu: Re: Naumburg
milan napisał/a:
Jen par foto z polski strany

Ładny most :mrgreen:

hugwa - 2008-10-16, 09:35

kolmod napisał/a:
Ładny most :mrgreen:

Ale nie ten. Ten w Miastku jest ceglany, ma inne proporcje.

Zvolack - 2008-10-16, 09:37

Mniam, ino za krótki.
Marucha - 2008-10-16, 10:43

Gazeta Wolfhager Allgemeine z dodatkiem lokalnym Naumburg - Wolfhagen napisała o naszym spotkaniu.
poniżej tłumaczenie tekstu z gazety:
Podpis pod zdjęciem
Świat kolei żelaznej. Fani mini kolejek spotkali się w końcu tygodnia w Domu Gości w Naumburgu i wymieniali się nowymi doświadczeniami.

Romantyka w miniformacie
Europejskie koło miłośników modelarstwa kolejowego obradowało w „Haus des Gastes” w Naumburgu.

Naumburg. „Zawiadowca stacji” Olaf Sanger z europejskiego stowarzyszenia miłośników
Modelarstwa kolejowego FREMO zwolnił szlak na swoim komputerze. Dokładnie wg rozkładu jazy, o zaplanowanym czasie puścił pociąg kolei Kassel-Naumburskiej dworzec Kasel Wilhelmshoehe w kierunku stacji końcowej Naumburg.
Tak jak to codziennie wielokrotnie się działo od dnia 31 marca 1904 r aż do zamknięcia ruchu osobowego w dniu 4 września 1977 na 33,4 km długim torze w ruchu tam i z powrotem . Pociąg punktualnie, po przystankach na stacjach pośrednich na trasie, np. Breitenbach, Sand czy też Balhorn – małym miasteczku nad Elbą.
Po zaledwie 10 metrach jzdy. Ponieważ nie był to żade prawdziwy pociąg, tylko wiernie odtworzony model w skali 1:160, przy czym także od 1972 r także znajdująca się przed muzeum kolei żelaznej Hessencourier w wielu miejscach odpowiada rzeczywistości. I nie tylko ona. Ponieważ wielka sala w naumbusgrskim Haus des Gastes położona jest dokładnie naprzeciwko zabudowań dworca, przedstawia od piątku do niedzieli modele kolejek . 270 m długie tory, które odpowiadają rzeczywistym 50 km długości szlaku polożonymi na terenach z całej Europy.
Ponad 160 modeli kolejek.
W Naumburgu było zaprezentowanych ponad 160 modeli kolejek z Niemiec i siedmiu krajów sąsiadujących. Zapoczątkowane przez koło przyjaciól przed 20 laty pod kierownictwem Ubbbo Lanske , studenta z Braunschweigu, obecnie zrzesza około 1100 członków.
W Domu Gościnnym i w centralnym położeniu/miejscu zaprezentowało się w końcu ubiegłego tygodnia po raz czwarty. I także teraz, jak przy każdym razie było to unikatowe przedsięwzięcie.(pokaz). Mogli się o tym przekonać miłośnicy modelarstwa kolejowego oraz publiczność tak że dlatego, że to była rzeczywiście wewnętrzna wystawa FREMO.
:-D

BogdaN - 2008-10-16, 11:11

jak ty tak tłumaczysz na niemiecki :-(
hugwa - 2008-10-31, 11:12

:arrow: http://www.n-bahn-bs.de/frna008.htm
Zwróćcie uwagę na komentarze do zdjęć. PL-CZ rulez.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group