Forum modelarzy kolejowych w wielkości N

Techniki i technologie - Malowanie wagonów

SpuQ - 2008-12-08, 20:15
Temat postu: Malowanie wagonów
Witam, jeden z 10 w malowaniu PTK Holding S.A. , jak uzyskac bardziej rownomierny "żółty pasek" , po naklejeniu taśmy farba nadal "wcina sie" pod nia. Malowane aerografem.
Nemo - 2008-12-08, 20:45
Temat postu: Re: Malowanie wagonów
SpuQ napisał/a:
po naklejeniu taśmy farba nadal "wcina sie" pod nia. Malowane aerografem.


Nigdy nie zdarza się takie coś,mnie oczywiście, bo Ci tak, może niezbyt starannie taśmę swoją kleisz, a jaka ona ta taśma jest.

hugwa - 2008-12-08, 20:59

Jeśli nie używałeś tasmy maskującej do malowania modeli (np. Tamiya) tylko jakiś papierowy szajs to masz odpowiedź :-)
wiygN - 2008-12-08, 22:01

SpuQ napisał/a:
farba nadal "wcina sie" pod nia
Po pierwsze porządna taśma maskująca (czytaj Tamiya). Po drugie przejedź krawędź taśmy dla pewności, ot, choćby paznokciem. Po trzecie, jak powyższe nie pomaga, można trysnąć delikatnie lakierem bezbarwnym i malować kolorem właściwym po jego wyschnięciu. Po czwarte, czy PTK używa wagonów takiej konstrukcji? To model Roco?
SpuQ - 2008-12-09, 06:14

Oczywiscie ze PTK Holding S.A. posiada wagony takowej konstrukcji (foto) a wagony Rocowskie czy FL znakomicie sie nadaja do nazwijmy "przeróbki". PKP Cargo tez sie takimi "wozi". Co do tasmy uzywalem maskujacej ale nie Tamiya, postaram sie jaknajszybciej wyeliminowac ten błąd.
wiygN - 2008-12-09, 11:12

SpuQ napisał/a:
foto
Mógłbyś większą fotkę wstawić? Dysponujesz bardziej szczegółową dokumentacją? Można by się o kalkomanie pokusić...
hugwa - 2008-12-09, 11:25

Znalazłem tylko z pięcioma słupkami :-(






hugwa - 2008-12-09, 11:40

No i jeszcze maleńka fotka wagonu Kleina ze strony http://www.makieta87.pl/?...lea&m=9&s=1&w=1


wiygN - 2008-12-09, 11:47

hugwa napisał/a:
Podłe zdjęcie
Coś mi się tak kojarzy, że kiedyś była dyskusja na jakimś forum co do stopnia realności tego modelu... jak przez mgłę... chyba głównie chodziło o kolorystykę. Kwestia czy Klein sobie sam ten model wykombinował czy też powstał ona na podstawie dokumentacji Maestro KK.
SpuQ - 2008-12-09, 13:12

Co do wagonu ktorego zdjecie zamiescilem i na ktorym sie wzoruje - posiadam tylko to jedno "mizerne zdjecie", choc wagonow mimo ze jest ich znacznie mniej niz normalnych - krotszych od nich EAOS`ow pojawiaja sie (powiedzmy ze na sklad 42 weglarek 0-10 trafia sie wlasnie takich - oczywiscie niejest to regula gdyz zalezy od indywidualnych potrzeb zamawiajacego i przewoznika - jakim dysponuje w danym momencie taborem),dajcie mi troszke czasu a porobie zdjecia wszystkich napisow na takim samym wagonie PKP bo pojawiaja sie czesto na bocznicy i jak sie uda to równiez (co by bylo ciekawsze) PTkowskiego.
Co do malowania Klein, z takim kolorem sie jeszcze niespotkalem a wszystkie wagony jakie widzialem nowe czy po naprawie głownej sa koloru zielonego.

konrad - 2008-12-10, 00:43

jak malujesz staraj sie zeby farba nie byla za rzadka , pryskaj z daleka i zawsze pod duzym katem do krawedzi tasmy. nigdy nie pryskaj dwa razy w tym samym miejscy to warstwa farby nie bedzie zbyt gruba i nie bedzie miala tedecji do rozlewania sie....aaaa i unikaj akryli jesli mozesz gdyz akryle maja wieksza tedecje do zbijania sie w wieksze , kropelki to znaczy maja wieksze napiecie powierzchniowe i czesciej tworza miejscowo grubsze warstwy. moze to powodowac przyleganie do ktawedzi tasmyi wlewanie sie pod nia.
pamelar - 2008-12-13, 22:05

dawno takich bredni nie czytałem....
konrad - 2008-12-13, 23:58

nooooooooo przepraszam Wacpana ze urazilem :oops:
co kraj to obyczaj?! :-?
milo bylo poznac :lol:
chyba musze sie jeszcze wiele nauczyc :roll:

Nemo - 2008-12-14, 21:17

konrad napisał/a:
unikaj akryli jesli mozesz gdyz akryle maja wieksza tedecje do zbijania sie w wieksze , kropelki to znaczy maja wieksze napiecie powierzchniowe i czesciej tworza miejscowo grubsze warstwy. moze to powodowac przyleganie do ktawedzi tasmyi wlewanie sie pod nia.


Dżizas to całe moje z młodym malowanie pancerki i kolejek to do dupy, o ja biedny a cały czas pactrą malujemy.
Oczywiście poemat o kropelkach poparty masz dowodami.
Jak siem dobrze człowiek napnie to może malowac nieomal kurzem akrylowym, nie ma mowy o kropelkach, a z drugiej strony jak siem napnie to i gluty uzyskać może.

wiygN - 2008-12-15, 13:45

konrad napisał/a:
zeby farba nie byla za rzadka
Akurat do aerografu to powinna być odpowiednio rzadka, żeby bez problemu wydostawać się przez dyszę. Dobrym punktem wyjściowym jest konsystencja mleka.
konrad napisał/a:
pryskaj z daleka
Żeby rozcieńczalnik odparował zanim farba osiądzie na powierzchni modelu? ;-) No i jak to się po angielsku mówi mamy "orange peel" :-/
konrad napisał/a:
zawsze pod duzym katem do krawedzi tasmy
Eeee...Dużym czyli jakim? Przy normalnym malowaniu oś aerografu powinna być prostopadłą do powierzchni malowanej. No chyba, że chcesz uzyskać gładkie przejście kolorów (kamuflaż) to wtedy maluje się pod kątem.
konrad napisał/a:
nigdy nie pryskaj dwa razy w tym samym miejscy
"Dżizas"... Jak sobie wyobrażasz pokrycie kolorem żółtym w jednym przebiegu modelu na którym jest już szara farba podkładowa? Najlepsze efekty uzyskuje się malując wieloma bardzo cienkimi warstwami. W skrajnych przypadkach przy użycie metalizerów uzyskuje się najlepsze efekty po wykonaniu kilkunastu (!) bardzo delikatnych warstw.
konrad napisał/a:
unikaj akryli
A krów nie wypasaj przy torach bo nici z mleka... Osobiście używam farb olejnych (zaszłość z dawnych lat) lecz znam kilka osób, które malują akrylami i osiągają wspaniałe efekty. A więc nie "unikaj akryli" tylko "naucz się je wykorzystywać". Czmu konkursy modeli redukcyjnych tak często wygrywają cacka malowane akrylami Tamiya czy Gunze Sangyo? Zapewne nie dlatego, że akryle "czesciej tworza miejscowo grubsze warstwy"...
konrad - 2008-12-24, 00:40

no tak cos tu przeoczylem....
to znaczy jak zaczne malowac akrylami to moje modele zaraz zaczna wygrywac na konkursach modelarskich..hm.
od dwoch dekad jestem wierny olejnym i nie porzuce moich testorsow i x-tracolours.
kazdy ma swoje techniki i chyba to na tyle, a co do tego nieszczesnego wagonu i zoltego paska to po stokroc latwiej jest pomalowac gorna czesc na zolto i zamaskowac paskiem tasmy i dopiero potem dac mu zielomy na cale pudlo....ale to juz indywidualna sprawa wykonawcy :-D

SpuQ - 2008-12-31, 10:37

Witam W sprawie wagonow... Udało mi sie zrobic zdjecia takich samych jak ROCOwskie... Mam foty takich wagonow PTK HOLDING S.A. oraz CTL LOGISTICS S.A. , widzialem juz RAIL POLSKA i PKP ale musicie mi dac wiecej czasu. Jesli ktos zajmuje sie kalkami moge podeslac dokladniejsze... sa to wagony rzadkie ale mysle ze uzywa ich KAZDY przewoznik, wiec nie jest to abstrakcja...
twardy - 2009-02-14, 17:06

Jak koledzy radzą ?
Taśmę maskującą zdejmować zaraz po pomalowaniu czy też po wyschnięciu farby ? :-?

hugwa - 2009-02-14, 17:35

Ja zdejmowałem jak farba podeschła zeby nie rozmazać ale zanim wyschła, zeby nie zeszła razem z tasmą. Zaleta - jest na tyle świeża że łatwiej zmyć jakby co. Raz się przydało.
pamelar - 2009-02-14, 18:59

Dokładnie!
Zdejmuj zaraz po malowaniu, jeżeli malujesz natryskowo. Szczególnie akryle po wyschnieciu lubią schodzić razem ze zdejmowaną taśmą. I to nie te które są pod taśmą, ale te właśnie pomalowane.

No i używaj tylko dobrych taśm np. Tamiya, najlepiej je gdzies po drodze przykleić zanim trafią na model.

pamelar - 2009-02-15, 16:35

zawiłe, od razu....

po odklejeniu taśmy przyklejam ją na biurku, aby straciła troszki własciwości klejące.

poniał teraz?

hugwa - 2009-02-15, 17:19

Acha.
twardy - 2009-05-22, 18:40

Coby nowego tematu nie zakładać zapytam tu.
W jakim kolorze RAL były malowane wagony osobowe w IV epoce ?
Chodzi mi o ten ciemno zielony co to w tym malowaniu Y-ki TRIXa są .

wiygN - 2009-05-25, 09:24

6008.
Zvolack - 2009-12-15, 14:16

Panowie czy ktoś z Was korzystał z zagranicznych tuningowców wagonów?? Konwersje na PKP czyli malowanie i oznakowanie.
Misiek - 2009-12-15, 15:24

Znaczy, że co?
twardy - 2009-12-15, 18:06

E..khm możesz rozwinąć myśl .
Zvolack - 2009-12-17, 10:16

Ja osobiście nie maluje ani nie znakuje wagonów bo po prostu nie umiem. Lokalni tunerzy maja tyle roboty że na bipe od H&W czekam od hmm wakacji. Porażka. (pomijam ich dobre lub nie intencje ) Będę lada moment testował organoleptycznie człowieka ze Słowacji. Zasady: wysyłasz model na swój koszt i odpowiedzialność. Póki gość nie dostanie go w łapki za niego nie odpowiada. Po max 10 dniach dostajesz model back. Z modelem należy dostarczyć kalki i ustalić schemat malowania. Średni koszt wagonu 20E, Bipa dwuczłonowa Trixa 35E. W tej cenie możesz oczekiwać również waloryzacji w postaci śladów eksploatacji. Nie dogadałem jeszcze tematu montażu ewentualnych blaszek i cen waloryzacji lokomotyw. Najbardziej podoba mi się czas realizacji. Najważniejsze że to nie jest jedna osoba. Jakie mamy sprawdzone alternatywy w PL?? Co myślicie o cenach??
kolmod - 2009-12-17, 12:05

Zvolack napisał/a:
...na bipe od H&W czekam od hmm wakacji. Porażka. (...) Zasady: wysyłasz model na swój koszt i odpowiedzialność (...) Jakie mamy sprawdzone alternatywy w PL?? Co myślicie o cenach??

heh... pewnie nie odpowiem na Twoje pytanie, ale pozwolę sobie na drobne "pocieszenie" ;-) --- zahaczę przy okazji o inną skalę (TT) i problem jest ten sam. W ModArcie na ST44 w TT czeka się.... do 1,5 roku :-> Nie wspomnę o cenie, która jest nieco wysoka - 350 - 360 za przeróbkę na PKP...
Szczerze mówiąc to szmat czasu jak dla mnie i w całości dyskwalifikuje zlecenie. Ale są ponoć chętni... Ja tam bym się obawiał wysyłać model na tak dłuuuugi czas...

Może warto sprawdzić, czy znane firmy mające talent w tym temacie ale robiące w H0 (np. jan-kol) podjęłyby się w mNiejszej skali?... bo z drugiej strony co im szkodzi. To model i to model - ino troszki mNiejszy.

twardy - 2009-12-17, 13:36

Zvolack napisał/a:
Będę lada moment testował organoleptycznie człowieka ze Słowacji
A czy masz jakieś foty jego prac ?
Misiek - 2009-12-17, 17:50

Dziwne jest to czekanie w ModArcie, skoro właśnie trwają zapisy na kolejną edycję modeli.
Poprzednia była kwestią kilku miesięcy.

Z tego co swego czasu gadałem z Irkiem o Jan-kolu, to teraz ma urwanie głowy w pracy i też może nie mieć czasu.

kolmod - 2009-12-18, 08:14

Misiek napisał/a:
Dziwne jest to czekanie w ModArcie, skoro właśnie trwają zapisy na kolejną edycję modeli.
Poprzednia była kwestią kilku miesięcy.

Może teraz coś się zmieniło... generalnie ModArt jest OK - firma godna zaufania, bo z tego co wiem modele zawsze trafiają z powrotem i spełniają oczekiwania. Na ich stronie za to dalej widnieje informacja o możliwym terminie realizacji, co na pewno jest z lekka niepokojące (chyba, że się komuś totalnie nie spieszy :-D ):

Modele taboru wykonywane są w naszym wolnym od zajęć zawodowych i rodzinnych czasie. Z tego powodu realizacja
zamówień może trwać do 1 roku.


Ale to jest zapewne oprócz tego, że zajmują się tym w wolnym czasie którego wciąż brak, również uzależnione od ilości zamówień. Dużo modeli, dłużej trzeba w kolejce czekać. To raczej dotyczy większości tego typu manufaktur w PL. W końcu to ręczna robota w pojedynkę, to co się dziwić - patrz przykład JanKola...
Misiek napisał/a:

Z tego co swego czasu gadałem z Irkiem o Jan-kolu, to teraz ma urwanie głowy w pracy i też może nie mieć czasu.

więc... tylko czekać pozostaje ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group