Forum modelarzy kolejowych w wielkości N

Zasilanie, sterowanie. - Peco Smart Swithc

marcin_kempa - 2014-05-16, 15:50
Temat postu: Peco Smart Swithc
To jest to samo co misiek stosuje do swoich napędów servo? Tutaj za 68 funtów od Peco.
http://www.youtube.com/watch?v=D4nT3aO1jmU

Misiek - 2014-05-16, 17:25

Nie, ja mam to
http://botland.com.pl/ste...2-kanalowy.html
chrzest bojowy już przeszło ;-)

marcin_kempa - 2014-05-16, 18:04

Ja wiem. Pytam czy działanie tego twojego bajeru jest takie same jak tego od Peco? Oglądałeś filmik od Peco?
Misiek - 2014-05-16, 18:30

Oglądałem.
Jeśli chodzi o ruch serwa to ja mam regulowane szybciej/wolniej, dalej/bliżej ;-) i w tym zakresie prochu nie wymyślili.
Gadżeciki jak mocowanie serw, gotowe przyłącza do przełączników itp - fajne - ja robiłem samemu, ale sie sprawdziły w 95%.
Jakby jeszcze wyjeli sprężynkę z iglicy rozjazdu to mieli by płynny ruch.
Ale i tak nie mają polaryzacji iglicy, a ja mam ;-)

Salamanca - 2014-05-16, 18:31

To czego używa Misiek (i tak się składa, że ja) jest sterownikiem serwomechanizmów z pełni programowalnym interfejsem przy pomocy języka skryptowego lub przy pomocy języka C. Służy do budowy głównie robotów. To co z nim zrobiliśmy to jest część jego funkcjonalności. Generalnie może spełniać te funkcje, które są w sterowniku Peco tylko trzeba je przedtem zaprogramować a Peco ma wszystko już dedykowane napędzaniu zwrotnic. Ponadto przy pomocy sterownika Pololu można stworzyć układ zależności pomiędzy napędami i sterować przebiegami, czego nie da się zrobić w Peco, a przynajmniej nie jest to oczywiste.
Sumując Peco ma sterownik dedykowany a Misiek ma sterownik uniwersalny, który trzeba zaprogramować.

marcin_kempa - 2014-05-16, 19:31

Dzięki za odpowiedź. A trudno się steruję tym gadżetem? Myślę żeby tez pójść w serwa, bo jednak realizm nieporównywalny do napędów. Jakie serwa do tego polecacie?
Misiek - 2014-05-16, 19:50

Serwa w filmiku peco są takie same jak nasze ;-)
dostepne na allegro ;-)

Sterowanie... Zbyszek wymyslił "skrypt" który trzeba było wgrać w pamięć mojego sterownika serw. Po kilku próbach, udało się. Tzn zadziałał sterownik, bo wgrywanie z kompa zajmuje: "1,2,3, już"
Sterowanie - na przełącznikach wciskanych/chwilowych.

marcin_kempa - 2014-05-16, 20:30

Nie ma mnie w Polsce więc nie kupię. Jakaś nazwa której muszę szukać na marktplaats?
A tak z biegu to jestem w stanie to, że tak powiem młodzieżowo- ogarnąć?! :) Ten skrypt możesz mi wysłać? Rozumiem, że to są gotowe ustawienia dla sterownika? Aaaaaa w ogóle. Mógłbyś wrzucić jakieś filmiki jak działają te twoje napędy? Ładne zbliżenie na zwrotnicę i zmieniasz :)

Misiek - 2014-05-16, 20:52

ale to nie jest polski produkt ;-)
http://www.pololu.com/cat...rvo-controllers
ja ogarnąłem podłączenie mechaniczne i elektryczne, reszte załatwił Zbyszek (skrypt)
Skrypt jest indywidualny, bo zawiera np. zakres ruchu serwa (nawet u mnie jest 6 różnych zakresów, zależnie od tego jak sie przykręciło serwo do makiety i jak wygiął drucik przestawiajacy iglicę)

filmik -> http://www.norma.fremo.pl...er=asc&start=20

Inaczej: ile masz rozjazdów do ogarnięcia?
do obsługi jednego trzeba wykorzystać dwa kanały sterownika, chyba, że zrobisz "przebiegi" - to wtedy może uda sie zaoszczędzić.

marcin_kempa - 2014-05-16, 21:00

Panie ja pytam o nazwę serwo :) Sterownik kupię w Belgii, bo tam znalazłem. A ile mam rozjazdów? To jest pytanie zagadka, bo ja żadnej makiety jeszcze nie skończyłem pomimo, że na różnych płytach mam zamontowane z 30 rozjazdów :)
Co do elektroniki to raczej umiem zrobić co nieco, ale rysunków w ogóle nie rozumiem.
2 kanały sterownika tzn., że serwo na jednym kanale jedzie na jedną stronę do określonej wartości a na drugim w drugą? Dobrze kombinuję?

Salamanca - 2014-05-16, 21:45

marcin_kempa napisał/a:

2 kanały sterownika tzn., że serwo na jednym kanale jedzie na jedną stronę do określonej wartości a na drugim w drugą? Dobrze kombinuję?


Nie do końca. Na jednym kanale masz serwo - jeździ jak chcesz, a na drugim masz przycisk jako wejście cyfrowe.
Takie ustawienie daje możliwość sterowania sekwencyjnego jednym przyciskiem czyli przyciskasz raz - serwo jedzie do pozycji 1, przyciskasz drugi raz serwo jedzie do pozycji 2, przyciskasz znowu i serwo jedzie do pozycji 1 itd..
Jeżeli chciałbyś mieć po przycisku na obie pozycje to musisz zużyć trzy kanały, jedne na serwo i dwa na przyciski.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem.

Misiek - 2014-05-16, 21:52

Aaaa, serwo
http://www.norma.fremo.pl/download.php?id=7521 :mrgreen:

marcin_kempa - 2014-05-16, 21:59

Salamanca napisał/a:
marcin_kempa napisał/a:

2 kanały sterownika tzn., że serwo na jednym kanale jedzie na jedną stronę do określonej wartości a na drugim w drugą? Dobrze kombinuję?


Nie do końca. Na jednym kanale masz serwo - jeździ jak chcesz, a na drugim masz przycisk jako wejście cyfrowe.
Takie ustawienie daje możliwość sterowania sekwencyjnego jednym przyciskiem czyli przyciskasz raz - serwo jedzie do pozycji 1, przyciskasz drugi raz serwo jedzie do pozycji 2, przyciskasz znowu i serwo jedzie do pozycji 1 itd..
Jeżeli chciałbyś mieć po przycisku na obie pozycje to musisz zużyć trzy kanały, jedne na serwo i dwa na przyciski.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem.

Czyli dobrze myślę a źle piszę. Chodziło mi o to co napisałeś, ale myślałem, że kanał to znaczy ruch serwa. Dobra nie było tematu. A to naciskanie przycisku, to hebelkowy przełącznik ON-ON czy tylko chwilowy ON?

Misiek - 2014-05-16, 22:15

chwilowy
U mnie, jak przytrzymasz guzik, to serwo chodzi 1-2-1-2-1-2-1...
z hebelkiem On-On byłoby tak samo
może jeszcze ON-OFF-ON dałby rade jak będziesz miał odruch wracać do środkowego położenia.

Salamanca - 2014-05-16, 22:24

Misiek napisał/a:

z hebelkiem On-On byłoby tak samo
może jeszcze ON-OFF-ON dałby rade jak będziesz miał odruch wracać do środkowego położenia.

On-On lepiej nie stosować bo sterownik nie lubi jak mu się zwiera wejście za długo. Lepiej zostać przy chwilowych. Można też użyć takiego włącznika ze sprężyną powrotną do pozycji środkowej rozłączonej czyli On-Off-On z automatycznym Off :-)

marcin_kempa - 2014-05-16, 22:49

No i znowu. On-ON chwilowy ;) Misiek mnie rozumie a Ty Salamanca nie :P Uporządkujmy. Kupuję serva, sterownik ten "wasz", daje wasze ustawienia serv poprzez program na kompie i śmiga mi tak? :mrgreen:
Misiek - 2014-05-16, 23:04

On jest inżynier i pisze w tym inżynierskim slangu :mrgreen:
my piszemy potocznie ;-)
to my go nie rozumiemy ;-)

p.s. powinien śmigać
nam zajęło tydzień, zanim sie skrypt ustabilizował.
aha, chcesz poznac wady?
nie?
to dobrze ;-)

Salamanca - 2014-05-16, 23:06

marcin_kempa napisał/a:
Misiek mnie rozumie a Ty Salamanca nie :P


Właśnie zwinąłem się w kłębek i łkam :mrgreen: bo nie rozumiem. O ja bezrozumny chciałem tylko uchronić przed ewentualną awarią. Ale co ja tam wiem....

Uporządkujmy.
marcin_kempa napisał/a:
Kupuję serva, sterownik ten "wasz", daje wasze ustawienia serv poprzez program na kompie i śmiga mi tak? :mrgreen:


Właściwie tak, poza tym że dajesz swoje ustawienia. Na stronie producenta jest fajny przewodnik po programowaniu.
Bez poznania zasad nie uruchomisz skryptu i skończy się na długich nocnych rozmowach ;-)

Misiek - 2014-05-16, 23:35

Salamanca napisał/a:
Na stronie producenta jest fajny przewodnik po programowaniu.
mi nie pomógł ;-)
Ale ja nie miałem ani Atari, ani C64, ani nawet ZX

marcin_kempa - 2014-05-17, 10:42

Misiek napisał/a:
On jest inżynier i pisze w tym inżynierskim slangu :mrgreen:
my piszemy potocznie ;-)
to my go nie rozumiemy ;-)

p.s. powinien śmigać
nam zajęło tydzień, zanim sie skrypt ustabilizował.
aha, chcesz poznac wady?
nie?
to dobrze ;-)

Jest chyba jak piszesz :)
A wady to pewnie często palące się serva. Zgadłem?
Panie a te ustawienia? To nie polega na wklepaniu odpowiednich wartości w odpowiednie okienka? Dużo przy tym kombinowania?

Salamanca - 2014-05-17, 12:25

marcin_kempa napisał/a:

A wady to pewnie często palące się serva. Zgadłem?
Panie a te ustawienia? To nie polega na wklepaniu odpowiednich wartości w odpowiednie okienka? Dużo przy tym kombinowania?


Serwa się nie palą, bez przesady.
Wadą jest to, że sposób działania sterownika uniemożliwia jednoczesne zadzianie wielu funkcji. To znaczy, że jak będziesz chciał za szybko przełożyć dwie zwrotnice to program przełoży tylko jedną a sygnał o drugiej zignoruje.
To wynika z tego, że sterownik wykonuje cały program w jednej pętli i potem powtarza czyli jedna zwrotnica=jedno wykonanie programu, druga=drugie itd. A że nie pamięta stanu wejść to może przyjąć jeden sygnał na raz i reszty nie pamięta. Nie jest to wada bardzo przeszkadzająca ale trzeba się przyzwyczaić.
Co do programowania to jest program do ustawiania parametrów sterownika (sterownik z komputerem łączy się przez USB). Dobrze działa jak chce się zrobić automat sterujący serwami w stylu "włącz sterownik i ruszaj czymkolwiek aż do wyłączenia zasilania"
Jak chce się mieć przyciski i inne peryferia to trzeba napisać skrypt z ręki a to już jest trudniejsze. Wszystko jest dobrze opisane w instrukcjach a jeżeli choć trochę liznąłeś programowania to ni powinno być problemem.
Ważną zaletą sterownika jest to, że można stworzyć przebiegi czyli sterować jednym przyciskiem wieloma serwami i to spowodowało, że wybrałem akurat to rozwiązanie do siebie. Jak chcesz sterować dwoma czy trzema zwrotnicami i nie myśleć o programowaniu to kup PECO będzie mniej stresu.
Jeszcze cena Peco kosztuje te jakieś 60 parę funtów za 4 kanały a Pololu 24 kanałowe około 180zł do tego serwa po 10zł sztuka, przyciski to jakieś grosze. Ekonomiczniejsze jest Pololu ale i trudniejsze do opanowania coś za coś.
Mam nadziej, że tym razem było jasno i prosto ale niektórych rzeczy nie umiem wyjaśnić prościej (lepiej by było pogadać wprost i pokazać na przykładzie), poza tym są pewne stałe określenia które lepiej wiedzieć a wtedy nawet łatwiej dogadać się w sklepie :mrgreen:
W razie czego pisz na priv bo nie ma co zaśmiecać wątku - lepiej tu wpisać wnioski z dyskusji dla pożytku innych ciekawych.

Misiek - 2014-05-17, 13:59

Salamanca napisał/a:
epiej by było pogadać wprost i pokazać na przykładzie
Może wezme ten przykład do Piotrkowa, może leżeć z boku i nie przeszkadzac w makiecie ;-)
Salamanca napisał/a:
pewne stałe określenia które lepiej wiedzieć a wtedy nawet łatwiej dogadać się w sklepie
Porządne sklepy są cierpliwe: "szukam takiego przycisku z czerwonym guzikiem, jak kolega podobno w zeszłym tygodniu kupował".
marcin_kempa - 2014-05-17, 22:55

Już się trochę rozjaśniło. Piszmy tu, bo to jednak jakiś materiał dla innych. Tak myślę.
A te skrypty? Chciałbym sterować z pulpitu. I chciałbym też żeby było pokazane położenie zwrotnic w postaci zapalonych lampek na pulpicie, ale to chyba lepiej wyciągnąć kable z polaryzacji.

Misiek - 2014-05-17, 23:54

Zrobienie wskazania położenia rozjazdu może być zawodne. Nie każde przyciśnięcie guzika powoduje przełożenie rozjazdu (Zbyszek opisał cykl myslenia procka) - tu by trzeba jakąś informację zwrotną o położeniu iglicy?

No i za duzo kabli sie zrobi.
Każde serwo jest obsługiwane 3 przewodami. i takie wiązki powinny wychodzić z pulpitu
U mnie jest 6 rozjazdów -> 6x3=18 kabelków. dlatego zdecydowałem sie na zabudowe przycisków w boczkach modułów. Ma to też taką zaletę, że nie zapomnę pulpitu, jak ostatnio do Radomia ;-)
Szczerze, to nie wiem, czy przy wiekszej ilości rozjazdów nie warto się zastanowić nad jakims programem na komputer.
Choc w wykonaniu TT i stacji Tarczyn, to też przeraża.

marcin_kempa - 2014-05-18, 00:46

Co Cię przeraza w tych zdjęciach? A diody można pociągnąć z przełącznika polaryzacji. Gdy zwrotnica nie zostanie przestawiona to i polaryzacja się nie zmieni a w konsekwencji dioda się będzie świecić ta co powinna.
Misiek - 2014-05-18, 01:11

Z góry ta makieta wygląda fajnie, ale widziałem co ma pod spodem.
Przełącznik polaryzacji - korzysta z tego samego "prądu" co w szyny idzie. Chyba, że zrobi sie wiecej kabelków mostków prostowniczych i rezystorów ;-)
Po małym doświadczeniu z 6 rozjazdami na małej bocznicy, na większa ilość na czymś poważniejszym bym sie nie porywał.

Salamanca - 2014-05-18, 12:26

Misiek napisał/a:
Przełącznik polaryzacji - korzysta z tego samego "prądu" co w szyny idzie.


I tu należy pamiętać, ze jak się robi zgodnie z Fremo to nie można korzystać z tego samego "prądu" co w szyny idzie do zasilania diodek. Trzeba by zastosować dwu sekcyjny przełącznik polaryzacji gdzie jedna sekcja będzie podłączona do DCC a druga z z własnym zasilaniem do diody. Da się z robić tylko to zwiększa ilość kabli. Jak się pomyśli nad rozprowadzeniem nie powinno być to problemem.
Przy czym jak się nie robi zgodnie z Fremo to problem oddzielnych obwodów znika. :mrgreen:

marcin_kempa - 2014-05-18, 15:06

Misiek napisał/a:
Przełącznik polaryzacji - korzysta z tego samego "prądu" co w szyny idzie.

A z jakiego innego ma korzystać? Nie wiedziałem, że w normach Fremo nie można pod zasilanie z torów nic podłączać. Patrzę na to przez pryzmat makiety domowej, gdzie dwa dodatkowe kabelki idą od polaryzacji do diod i jest to naturalne i logiczne.

Misiek - 2014-05-18, 16:05

A jak w domu to czemu nie ;-)
Salamanca - 2014-05-18, 16:31

marcin_kempa napisał/a:

A z jakiego innego ma korzystać? Nie wiedziałem, że w normach Fremo nie można pod zasilanie z torów nic podłączać. Patrzę na to przez pryzmat makiety domowej, gdzie dwa dodatkowe kabelki idą od polaryzacji do diod i jest to naturalne i logiczne.


Jeżeli robisz makietę domową to do zasilania szyn możesz podpiąć cokolwiek chcesz i jest to tylko i wyłącznie twój wybór/problem.
Normy FREMO są dla tych co robią moduły do spinania się razem z większą całością. Tam na zasilaniu szyn ma być "czysto" żeby nie było zakłóceń sygnału DCC od innych urządzeń elektrycznych. I tyle.
Robisz dla siebie - masz swoje reguły, robisz żeby się łączyć z innymi - masz reguły FREMO.

My robiąc moduły staramy się trzymać zaleceń FREMO bo każdy niezgodny moduł traci możliwość udziału w większej zabawie.

EDIT: Byłbym zapomniał,zakaz FREMO niepodłączania urządzeń elektrycznych do magistrali DCC nie dotyczy boosterów. :mrgreen: To, tak dla pełnej jasności.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group