Forum modelarzy kolejowych w wielkości N

Tabor - Awaria BR204 Brawa - analog

wilko - 2016-09-14, 14:19
Temat postu: Awaria BR204 Brawa - analog
Przerywana praca silnika, jakby coś nie łączyło na stykach. Zdjąłem korpus, wszystko wygląda normalnie. Jak się ją lekko postuka od góry zaczyna jechać parę sekund a potem znowu stop. Pomocy ! Nie jestem elektronikiem.
Misiek - 2016-09-14, 18:07

Mogą być brudne blaszki zbierające prąd, lub nie stykają, jak pamiętam którąś swoją to też tak było.
Odbiór prądu, konstrukcyjnie dziwnie zrobiony

Możę też jest nie jeżdżona i silnik jest po prostu nie dotarty?

wilko - 2016-09-14, 19:34

Blaszki miedziane na bokach balastu (a może to są magnesy)? po bokach z przodu i z tyłu ? one wyglądają dobrze, ale jak się je lekko przyciśnie - jedzie a potem znowu stop. Próbowałem już doginać pęsetą, ale nic z tego, nie chce jechać dużej niż kilka sekund, światła przerywają synchronicznie w stosunku do silnika. Nie ma tam ani jednej śrubki ! Jak mam rozmontować np. silnik ?! Na początku miała bardzo dobrego kopa, aż tu nagle to co wyżej - nie było żadnego uderzenia czy nadepnięcia.
Misiek - 2016-09-15, 15:32

Tak, te blaszki i ten ciężarek. Rozwiązanie zaiste... pierwszy raz widziałem takie.

Zrób eksperymentalnie tak: drobnym papierkiem ściernym przeszlifuj miejsce gdzie blaszki stykają się z ciężarkiem. Z obu stron, tj. zarówno blaszkę jak i ciężarek.

O ile pamiętam, to silnik jest na zatrzasku, wychodzi ładnie z mocowania.
pod ślimakiem napędzającym wózek są śrubki mocujące ciężarek do ramy.

Chyba, że to nowsza wersja niż moja, Konrad/Ranger coś pisał o różnicach w nowych wersjach.

Blaszki zasilające są dość wnerwiające, trzeba się trochę nagimnastykować żeby je z powrotem wsadzić.

Jeszcze jedno - blaszki w wózkach, może to one są winne? (bo przerywa również światło)
wózek zdejmujesz wypychając metalowy kołek. Może zacznij od tego. Reszta jw. - przetarcie blaszki zasilające + ciężarka od spodu. Ewentualnie lekkie podgięcie do góry blaszki.

wilko - 2016-09-19, 11:27

Za cholerę nie mogę znależć tego metalowego kołka do zdejmowania wózków. Ale to chyba będzie to - jak się ją lekko przyciśnie do torów - wtedy jedzie.
Misiek - 2016-09-19, 19:54

pomyliłem się, kołek jest chyba bardziej na stałe

wystarczy przekręcić nieco wózek, powinien wyjść.
u mnie było łatwiej - model lekko przechodzony

wilko - 2016-09-20, 13:26

Nie chcę jej uszkodzić, obracam w bok wózek do lekkiego oporu i nie wychodzi. Ze zdjęcia wnioskuję, że właśnie te blaszki przy wózku za słabo łączą z resztą obwodu. Czy wszystkie Brawy tak mają ? Może nie warto kupować lokomotyw tej firmy jeśli tak głupio się psują ?
Misiek - 2016-09-20, 14:33

Próbuj, powinno się udać, plastik jest miękki, nie powinien się ukruszyć/złamać.
Model jest ładny, szkoda go chować w pudełku.

Brawą dawno jeździłem w analogu i było chyba dobrze. Pod dekoder była modyfikacja - kabelki zasilające dolutowane bezpośrednio do wózków.

Ta z obrazka to jakiś składak, zdaje się, że nawet ma napęd tylko na 1 wózek, i o ile pamiętam jeździła bez problemu.

Ri-No - 2016-09-22, 18:34

A jak dosztukować taką blaszkę przekazującą prąd z wózka? U mnie akurat jedna z takich blaszek się wykruszyła.
Misiek - 2016-09-23, 08:04

zobaczę, może mam z jakiegoś wraku
mam chyba jakiś wózek wypatroszony z zębatek, może blaszka została

wilko - 2016-10-04, 14:39

Wyczyściłem, przedmuchałem, naoliwiłem jeżdzi. Nadal jednak co jakiś czas zatrzymuje się - ale tylko na zakrętach. Zauważyłem, że jak lekko ścisnąć jej wózki (po bokach) natychmiast dostaje spida ! Może coś nie kontaktuje między kołami jezdnymi a torami ? Czy możliwe aby w trakcie jazdy koła zmieniły roztaw !?
Misiek - 2016-10-04, 14:57

A na jakich torach jeździsz? tak z ciekawości?

Mi się np. bardzo źle jeździ na Profi Fleischmann, tych z "podsypką"

Rozstaw - zależy to do blaszki, jak kółka ściśnięte to powinien lepiej odbierać prąd
Jak za luźne, może gorzej.
Ale.... jest przecież drugi wózek, który tez zbiera prąd, więc "backup" powinien być.

Opisz co wyczyściłeś, może czegoś ważnego jednak nie?

wilko - 2016-10-04, 16:15

Tory Fleischmann bez szutru, wszystkie nowe. Ze względu na słabe dojście nie czyściłem blaszek kontaktujących wózki "z górą" - tych, które obracają się razem z wózkami jezdnymi, ciągle nie mogę zdjąć tych wózków. Po obecnym stylu jazdy "Diesla" wnioskuję, że jednak nie kontaktuje pomiędzy kołami jezdnymi a torem (jak ścisnę te koła/wózki po bokach natychmiast rusza z kopem). Dość słowa wózki uff.
Misiek - 2016-10-04, 20:58

https://www.youtube.com/watch?v=zPYgi5o0UaU

test:
br201 wyjęta z pudełka po 2-3 latach leżenia
2-3 lata temu złożyłem ją z jakiś części zapasowych, ma napęd tylko na 1 wózek, prąd zbiera z obydwu
tak jeździ przy zasilaniu ok. 5volt
trzeba było ją troszeczkę rozruszać, ale po 5 minutach jeździ tak jak na filmie

wilko - 2016-10-10, 14:22

A może to wina kurzu, który dostaje się w mechanizmy napędu a może i pomiędzy elementy obwodu elektrycznego w lokomywie ? Jest lepiej, lecz nadal zatrzymuje się co jakiś czas na zakrętach.
wilko - 2016-10-10, 18:52

Acha jeszcze jedno, rozumiem że oliwienie machanizmów napędowych nie ma wpływu na przewodzenie energii elektrycznej w lokomotywie ? Ponieważ naoliwiłem jej tryby. Mam też parowóz BR 94, kiedy go kupowałem w sklepie na początku nie chciał ruszyć - sprzedawca po prostu naoliwił i "rozruszał" maszynę na torze pod napięciem i to skutecznie. Dziwy nad dziwami !
Misiek - 2016-10-10, 19:31

Może być, wystarczą tryby.
Kiedyś wpadł mi model kąpany w oleju ;-) efekt odwrotny, nie działał.

wilko - 2016-10-18, 15:24

Na dziś kompletna bryndza. BR204 silnie przerywa na zakrętach, a BR 94 nieco mniej silnie - ogólnie załamka ! W końcu nie wiem co z nimi zrobić, czy wszystkim tak jeżdżą te lokomotywy ? To żadna zabawa, tylko nerwy. Została tylko BR 363 aż boję się pisać, bo jeszcze jeżdzi jak powinna.
wilko - 2016-10-26, 11:42

Jak mam wyczyścić układy napędowe lokomotyw (szczególnie wiązary parowozu) z "kotów", które się w nie wplątują ?! Próbuję pensetą ale ze słabym efektem - podpalić ?! Jak to jest, że na żadnym foto w ogóle nie widać tego syfu a w realu lokomotywa łapie je na tony ?! Odkurzam cholera przed położeniem torowiska !
Misiek - 2016-10-26, 14:41

Zdjęcia są pewnie modeli nowych ;-)

Nie podpalaj!

Trzeba ściubić pensetą, czasem podważanie i wyciąganie za pomocą szpilki/igły.

wilko - 2016-10-26, 16:17

No z tym ogniem to taki żart, przecież olej mógłby się zapalić ! Kombinuję pensetą, ale wszystkiego nie dam rady oczyścić. Na przykład parowóz BR 95 (chyba jednak to T18 bo piękny, zielony) zdjąłem korpus, oczyściłem co się dało a jedzie dość dobrze do przodu i bardzo żle w tył - wtedy silnik mocno się nagrzewa. Dodam, że światła świecą normalnie tzn. w obie strony cały czas i tak było od początku. Z dieslem BR204 ciągle słabo, co chwila zatrzymuje się, pomimo czyszczenia - choć ciągle nie rozmontowałem jej do końca. Zdjąłem jeden wózek i mechanizmy wyglądają w porządku. Gdzieś nie kontaktuje, bo jest jak pisałem wcześniej, ścisnę w okolicy śródokręcia to przez chwilę wyrywa jak turbodiesel a potem stop.
AZ boję się kupować nowe, bo nie wiem czy za chwilę nie będzie z nimi tak samo. Zgroza przez duże A !!! Musi istnieć jakiś "patent" na oczyszczanie maszyn z tego syfu, pół królestwa za patent !

Misiek - 2016-10-26, 20:49

kupujesz "nowe" z aukcji, czy nowe ze sklepu?

Wszystko brzmi jakoś tragicznie, 99,9% moich modeli jest używana i aż takich problemów nie było.
Te wyjątkowo starsze (bo tanie były) może były brudne, ale nie aż tak, żeby nie dało się oczyścić.

Silnik się grzeje - to niedobrze, w skrajnym przypadku może nadtopić okoliczny plastik.

Podziałaj z drugim wózkiem BR204.

wilko - 2016-10-27, 13:38

Też jestem niemile zaskoczony, dawno temu miałem HO PIKO i nie pamiętam, aby się psuła. Kupowałem osobiście w sklepach modelarskich w Niemczech - modele z "witryny" a więc trochę jeżdżone. Wszystkie w bardzo dobrym stanie, na miejscu i przez kilka pierwszych tygodni jeżdziły znakomicie. BR204 popsuła się nagle, BR94 też z dnia na dzień zaczął szwankować na wstecznym. "Diesel" BR363 jeżdzi dalej bardzo dobrze, choć ma małą moc i jest dość powolny, ale tak było od początku, w końcu to lokomotywa manewrowa - jest w stanie prowadzić najwyżej dwa wagony (pod górkę na wiadukcie). Tory rozkładam na czystym parkiecie nie buduję "prawdziwej" dioramy, tylko małe moduły które można spakować do kufra. Trafo niestety chińskie, ale podaje prąd równomiernie o prawidłowym napięciu i natężeniu (nowe).

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group