Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z przepływem prądu w torach.
Autor Wiadomość
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-15, 18:03   Problem z przepływem prądu w torach.

To najpierw plan makiety.
https://postimg.org/image/yb8abe9gd/
Problem polega na tym że pociąg jadący po wewnętrznym owalu zwalnia na "dolnej" połowie nieco w stosunku do prędkości na "górnej" połowie. Najbardziej odczuwalne jest to na odcinku zaznaczonym pomarańczowymi kropkami, także na odgałęzieniu. Przy ustawionym na wprost rozjeździe zaznaczonym na czerwono, po jego przejechaniu lokomotywy gwałtownie przyspieszają do ustawionej przeze mnie szybkości. Te zielone tory na górze to tory zasilające (z rozpędu zaznaczyłem oba pomimo że wewnętrzna i zewnętrzna pętla są oczywiście odizolowane od siebie).
Od razu uprzedzam pytanie o czystość torów. Są czyszczone regularnie, a dodatkowo na feralnym odcinku przetarłem główki szyn drobnym papierem ściernym. Nic to nie dało.
Ciekawe co sprawia że prąd nie rozchodzi się równomiernie po całym owalu? Sprawiający największe kłopoty odcinek jest stosunkowo blisko źródła zasilania.
Tory Fleischmann z podsypką.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2016-10-16, 18:25   

A jakbyś zmierzył napięcie w kilku miejscach (tam gdzie działa, gdzuies obok i tam gdzie kiepsko działa) to jak to wychodzi?
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-16, 19:45   

Wygląda na to że nie ma różnicy (a raczej jest minimalna). Ale mam tylko jakiś dziwny stary miernik z którego nigdy nie korzystałem i za bardzo nie jest dla mnie czytelny.

Jak dla mnie to winowajcą jest ta zwrotnica którą zaznaczyłem na czerwono. Może złączki zaśniedziały od wewnątrz i zamykają przepływ prądu od toru zasilającego?
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2016-10-16, 20:29   

Jeśli masz możliwość, to podepnij dodatkowe zasilanie torów gdzieś obok.

Ten układ torów jest demontowalny, czy juz na stałe?
 
     
Salamanca


Wiek: 41
Dołączył: 18 Paź 2008
Skąd: Czyste
Wysłany: 2016-10-16, 21:00   

Ri-No napisał/a:

Jak dla mnie to winowajcą jest ta zwrotnica którą zaznaczyłem na czerwono. Może złączki zaśniedziały od wewnątrz i zamykają przepływ prądu od toru zasilającego?


Wywal ten rozjazd i spróbuj pojeździć. Możesz od biedy spróbować połączyć przewodami odcinki torów przed i za rozjazdem - jeżeli nie masz możliwości demontażu. To na początek.
Przeczyszczenie złączek też nie będzie złym pomysłem.
Istnieje też szansa, że powinieneś podłączyć dodatkowo zasilanie po przeciwnej stronie do tej gdzie je masz (rozgałęź zasilanie z istniejącego zasilacza), może pomoże.
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-16, 21:09   

Rzeczywiście spróbuję zrobić jakieś obejście tych złączek, bo demontaż rozjazdu to byłby ból.
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-18, 17:55   

Wymyśliłem lepsze rozwiązanie niż rozgałęzianie podłączenia zasilacza. Zrobię by-passa pod makietą pomijającego ów rozjazd. Próbne podłączenie takiego by-passa wyeliminowało cały problem.
 
     
Salamanca


Wiek: 41
Dołączył: 18 Paź 2008
Skąd: Czyste
Wysłany: 2016-10-18, 20:01   

Ri-No napisał/a:
W]Próbne podłączenie takiego by-passa wyeliminowało cały problem.


I świetnie. Ważne żeby działało :-)
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-18, 20:16   

Ale swoją drogą ciekawe co się porobiło. To nie jedyny rozjazd na makiecie. Jak tak zaczną inne się "izolować" to będzie nie fajnie.
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-21, 22:02   

Na razie dalej kombinuję eksperymentuję.
Pomyślałem o tym drugim rozwiązaniu, czyli dodatkowym miejscu podłączenia zasilacza. Tyle że jakoś nie widzę lutowania kabelków do szyn. Fabryczne tory zasilające mają wmontowane takie oporniko-podobne części. Gdybym zastosował jeszcze jeden taki tor w obwodzie to by nie zaszkodziło?
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2016-10-22, 19:25   

Tzn drugiego zasilacza, czy zasilanie w innym miejscu?

Zasilanie z dwóch zasilaczy, bez podziału na sekcje - no to ja nie wiem, elektryk powinien się wypowiedzieć ;-)

W torze zasilającym może być kondensator? - bez niego też zadziała.

Jak bajpas działa to zostaw - prowizorki są najtrwalsze ;-)
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-22, 19:43   

Bajpas szedł po wierzchu makiety. :D
Nie chodzi mi o drugi zasilacz a o drugi tor zasilający podłączony do tego samego zasilacza co pierwszy.
Może i to jest kondensator, diabli wiedzą.

Ale ciekawa rzecz. Prosta w budowie jak cep, pozbawiona zmiennych świateł, płytek itd.. BR64 okazała się odporna na zmniejszenie napięcia w tym miejscu i to nawet obciążona wagonami. Jak się okazuje płytki, dekodery... nie zawsze są lepszym pomysłem. :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group