Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Wycieczka do Torunia
Autor Wiadomość
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2007-12-12, 20:40   Wycieczka do Torunia

ufff właśnie wróciłem...

od początku:
Pobudka o 5.45, jazda na Centralny, pociąg odjeżdżał o 7.00, ale się spóźnił
Spóźnił się też pośpiech do Łodzi - ED74
Nie wiem czy stodoły z Charkowa i Lwowa były punktualnie.
Ogólnie to rano Centralny jest ciekawy - na 1 czy 2 peronie stały stodoły do Odessy ;-)

Na miejsce dojechaliśmy w miarę planowo, odstawiłem Monikę do pracy (służbowo jechała) a sam wróciłem na Toruń Główny celem przejażdżki Arrivą ;-)
Panie w kasie na dworcu baaardzo miłe! W kasie, w której kupowałem, nie dało się wstukać biletu w system, więc zająłem miejsce do okienka obok, zdziwiłem się bo pani z okienka nr1 przeszła do koleżanki nr2 i obie wstukały bilet "dla tego pana".
Cena 3zł za 10minut jazdy - zadysponowałem sobie Toruń Główny-Toruń Wschodni z zamiarem powrotu "jakoś"
Obsługa szynobusa na luzie... czas odjazdu a kierpociowa wyszła na fajka - wróciła, zapytała "szofera": To co? Jedziemy?
Sama jazda szynobusem - normalka.

Po drodze wypatrzyłem beczki stojące na terenie Polmosu - aha! to już wiedziałem jak będę wracał ;-)
Przespacerowałem się wzdłuż płotu, po drodze mignęła stonka z podsyłem gagara (1109 bodajże, zdjęcia zamazane wyszly)
Potem wsiadłem w jakiś autobus i zacząłem zwiedzać Toruń nie-kolejowo.

Powrót do Warszawy to był hardcore. Bilety mieliśmy na 16.30, ale jakoś tak się złożyło, że na przystanku autobusowym w kierunku dworca byliśmy ok. 16.00.
Nie jest źle, powinien być autobus, potem drugi, ale jest korek. Poszliśmy więc z buta. Po drodze mignął jeden autobus. Trudno. Na 12minut przed planowanym odjazdem pociągu byliśmy w 2/3 drogi. Ale zdążyliśmy, całe szczęście, że ten też się spóźnił (Bydgoszcz-Lublin). Wyszliśmy z przejścia podziemnego jak podjeżdżał na peron obok. Trzeba było zlekceważyć tabliczkę "przejście przez tory wzbronione" - z tyłu szło kilku kolejarzy - nic nie powiedzieli.
Emocje jak na rybach, prawie zwieracze puściły ;-)

Podróż PKP PR nawet, nawet... w przedziałach ciepło a nie "klimatyzowanie" jak w IC, okno otworzyć można, kieproć zapowiada stacje.

zdjęcia kolejowe:
http://www.pbase.com/misiek_m/torun071212

niekolejowe:
http://www.pbase.com/misiek_m/torun07
 
     
twardy


Wiek: 51
Dołączył: 23 Sie 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-12, 21:07   

Cytat:
Emocje jak na rybach, prawie zwieracze puściły
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: uwielbiam Twoje relacje :!:
_________________
http://norma.fremo.pl
 
     
kiersNo
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-12, 21:14   

Ojczulka dyrektorka widział :?: Kwaterę Radia Marian zwiedził :?: Bombę co mu dałem podłożył :?: :mrgreen:
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2007-12-12, 21:19   

ojczulka dyrektora tylko w sklepie z koszulkami (zbrakło czasu na zboczenie w kierunku RM),
koszulki zasadniczo kiepskie
wiygN zamówił taką: http://www.wyrabanekoszulki.pl/photo/24.gif

(sklep online podobno jeszcze nie działa, jak zeznała sprzedawczyni)
 
     
wiygN
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-13, 11:10   

Misiek napisał/a:
wiygN zamówił taką
Misiek napisał/a:
bo pani z okienka nr1 przeszła do koleżanki nr2 i obie wstukały bilet "dla tego pana"
No proszę... "dasię".
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2007-12-14, 12:56   

fiufiu...
Jarosław Lipiński
http://www.arrivapcc.pl/p...or-maszynistow/
http://www.ptmkz.org.pl/zarzad.htm
 
     
hugwa
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-14, 13:18   

Cytat:
Prywatnie jestem szczęśliwym mężem Kamili oraz ojcem najukochańszej ośmioletniej córeczki Karoliny. Nie pamiętam jak wyglądają, ponieważ roboty jest u nas tyle, że nie bywam w domu. Ponadto jestem miłośnikiem kolei. Działam społecznie na rzecz zachowania zabytków kolejnictwa oraz rozwoju i unowocześniania się tej dziedziny transportu.

Chryste, ale reklama.... Pracodawca Roku normalnie...
No i koleś też niezły - nie pamięta jak wygląda jego "najukochańsza córeczka", ale nie traci czasu na takie pierdoły jak rodzina, choć ratowanie zabytków też mu za dobrze nie idzie...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group