Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Malowanie wagonów
Autor Wiadomość
SpuQ
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-08, 20:15   Malowanie wagonów

Witam, jeden z 10 w malowaniu PTK Holding S.A. , jak uzyskac bardziej rownomierny "żółty pasek" , po naklejeniu taśmy farba nadal "wcina sie" pod nia. Malowane aerografem.

w1PTK.jpg
Plik ściągnięto 164 raz(y) 81,41 KB

 
     
Nemo

Dołączył: 08 Maj 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-12-08, 20:45   Re: Malowanie wagonów

SpuQ napisał/a:
po naklejeniu taśmy farba nadal "wcina sie" pod nia. Malowane aerografem.


Nigdy nie zdarza się takie coś,mnie oczywiście, bo Ci tak, może niezbyt starannie taśmę swoją kleisz, a jaka ona ta taśma jest.
 
     
hugwa
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-08, 20:59   

Jeśli nie używałeś tasmy maskującej do malowania modeli (np. Tamiya) tylko jakiś papierowy szajs to masz odpowiedź :-)
 
     
wiygN
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-08, 22:01   

SpuQ napisał/a:
farba nadal "wcina sie" pod nia
Po pierwsze porządna taśma maskująca (czytaj Tamiya). Po drugie przejedź krawędź taśmy dla pewności, ot, choćby paznokciem. Po trzecie, jak powyższe nie pomaga, można trysnąć delikatnie lakierem bezbarwnym i malować kolorem właściwym po jego wyschnięciu. Po czwarte, czy PTK używa wagonów takiej konstrukcji? To model Roco?
 
     
SpuQ
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-09, 06:14   

Oczywiscie ze PTK Holding S.A. posiada wagony takowej konstrukcji (foto) a wagony Rocowskie czy FL znakomicie sie nadaja do nazwijmy "przeróbki". PKP Cargo tez sie takimi "wozi". Co do tasmy uzywalem maskujacej ale nie Tamiya, postaram sie jaknajszybciej wyeliminowac ten błąd.

g.jpg
Plik ściągnięto 201 raz(y) 55,61 KB

 
     
wiygN
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-09, 11:12   

SpuQ napisał/a:
foto
Mógłbyś większą fotkę wstawić? Dysponujesz bardziej szczegółową dokumentacją? Można by się o kalkomanie pokusić...
 
     
hugwa
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-09, 11:25   

Znalazłem tylko z pięcioma słupkami :-(





 
     
hugwa
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-09, 11:40   

No i jeszcze maleńka fotka wagonu Kleina ze strony http://www.makieta87.pl/?...lea&m=9&s=1&w=1

 
     
wiygN
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-09, 11:47   

hugwa napisał/a:
Podłe zdjęcie
Coś mi się tak kojarzy, że kiedyś była dyskusja na jakimś forum co do stopnia realności tego modelu... jak przez mgłę... chyba głównie chodziło o kolorystykę. Kwestia czy Klein sobie sam ten model wykombinował czy też powstał ona na podstawie dokumentacji Maestro KK.
 
     
SpuQ
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-09, 13:12   

Co do wagonu ktorego zdjecie zamiescilem i na ktorym sie wzoruje - posiadam tylko to jedno "mizerne zdjecie", choc wagonow mimo ze jest ich znacznie mniej niz normalnych - krotszych od nich EAOS`ow pojawiaja sie (powiedzmy ze na sklad 42 weglarek 0-10 trafia sie wlasnie takich - oczywiscie niejest to regula gdyz zalezy od indywidualnych potrzeb zamawiajacego i przewoznika - jakim dysponuje w danym momencie taborem),dajcie mi troszke czasu a porobie zdjecia wszystkich napisow na takim samym wagonie PKP bo pojawiaja sie czesto na bocznicy i jak sie uda to równiez (co by bylo ciekawsze) PTkowskiego.
Co do malowania Klein, z takim kolorem sie jeszcze niespotkalem a wszystkie wagony jakie widzialem nowe czy po naprawie głownej sa koloru zielonego.
 
     
konrad
konrad

Wiek: 46
Dołączył: 30 Sty 2008
Skąd: aktualnie uk.
Wysłany: 2008-12-10, 00:43   

jak malujesz staraj sie zeby farba nie byla za rzadka , pryskaj z daleka i zawsze pod duzym katem do krawedzi tasmy. nigdy nie pryskaj dwa razy w tym samym miejscy to warstwa farby nie bedzie zbyt gruba i nie bedzie miala tedecji do rozlewania sie....aaaa i unikaj akryli jesli mozesz gdyz akryle maja wieksza tedecje do zbijania sie w wieksze , kropelki to znaczy maja wieksze napiecie powierzchniowe i czesciej tworza miejscowo grubsze warstwy. moze to powodowac przyleganie do ktawedzi tasmyi wlewanie sie pod nia.
_________________
konrad
 
     
pamelar

Dołączył: 20 Paź 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-12-13, 22:05   

dawno takich bredni nie czytałem....
 
     
konrad
konrad

Wiek: 46
Dołączył: 30 Sty 2008
Skąd: aktualnie uk.
Wysłany: 2008-12-13, 23:58   

nooooooooo przepraszam Wacpana ze urazilem :oops:
co kraj to obyczaj?! :-?
milo bylo poznac :lol:
chyba musze sie jeszcze wiele nauczyc :roll:
_________________
konrad
 
     
Nemo

Dołączył: 08 Maj 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-12-14, 21:17   

konrad napisał/a:
unikaj akryli jesli mozesz gdyz akryle maja wieksza tedecje do zbijania sie w wieksze , kropelki to znaczy maja wieksze napiecie powierzchniowe i czesciej tworza miejscowo grubsze warstwy. moze to powodowac przyleganie do ktawedzi tasmyi wlewanie sie pod nia.


Dżizas to całe moje z młodym malowanie pancerki i kolejek to do dupy, o ja biedny a cały czas pactrą malujemy.
Oczywiście poemat o kropelkach poparty masz dowodami.
Jak siem dobrze człowiek napnie to może malowac nieomal kurzem akrylowym, nie ma mowy o kropelkach, a z drugiej strony jak siem napnie to i gluty uzyskać może.
 
     
wiygN
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-15, 13:45   

konrad napisał/a:
zeby farba nie byla za rzadka
Akurat do aerografu to powinna być odpowiednio rzadka, żeby bez problemu wydostawać się przez dyszę. Dobrym punktem wyjściowym jest konsystencja mleka.
konrad napisał/a:
pryskaj z daleka
Żeby rozcieńczalnik odparował zanim farba osiądzie na powierzchni modelu? ;-) No i jak to się po angielsku mówi mamy "orange peel" :-/
konrad napisał/a:
zawsze pod duzym katem do krawedzi tasmy
Eeee...Dużym czyli jakim? Przy normalnym malowaniu oś aerografu powinna być prostopadłą do powierzchni malowanej. No chyba, że chcesz uzyskać gładkie przejście kolorów (kamuflaż) to wtedy maluje się pod kątem.
konrad napisał/a:
nigdy nie pryskaj dwa razy w tym samym miejscy
"Dżizas"... Jak sobie wyobrażasz pokrycie kolorem żółtym w jednym przebiegu modelu na którym jest już szara farba podkładowa? Najlepsze efekty uzyskuje się malując wieloma bardzo cienkimi warstwami. W skrajnych przypadkach przy użycie metalizerów uzyskuje się najlepsze efekty po wykonaniu kilkunastu (!) bardzo delikatnych warstw.
konrad napisał/a:
unikaj akryli
A krów nie wypasaj przy torach bo nici z mleka... Osobiście używam farb olejnych (zaszłość z dawnych lat) lecz znam kilka osób, które malują akrylami i osiągają wspaniałe efekty. A więc nie "unikaj akryli" tylko "naucz się je wykorzystywać". Czmu konkursy modeli redukcyjnych tak często wygrywają cacka malowane akrylami Tamiya czy Gunze Sangyo? Zapewne nie dlatego, że akryle "czesciej tworza miejscowo grubsze warstwy"...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group