Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Tort w eNce ku uciesze wielkiej
Autor Wiadomość
kiersNo
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-13, 20:17   

aNdrzej napisał/a:
Niechęć ogólną do zcyfrowienia się

Jak zaczniesz rozrysowywać kablologie to zachce ci się cyfry oj zachce.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2009-01-13, 20:27   

:-)
http://www.pbase.com/misiek_m/image/69302191

a to tylko 4 rozjazdy na stacji ;-)
 
     
aNdrzej
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-13, 20:43   

misiek napisał/a:

3. nie ulegaj pokusom! nie marnuj czasu na robienie modułów N-ormowych z roco
Sam tak zacząłem i potem zrywalem i kładłem peco - nie żałuję



Eeeee ....... szlak w zamyśle miał być Normowy tzn. na Peco

A czoła na końcówkach N-ormowe tylko po to aby ze szlakiem Normowym się połączyć (na użytek domowy)
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2009-01-13, 20:55   

To jak będziesz potrzebował profile do daj znać, przytargam Ci, bo mam kilka - chyba zbędnych ;-)
 
     
hugwa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-14, 07:07   

aNdrzej napisał/a:
3 metry i ani centymetra więcej, czyli D - blada ze stacyjki :-(

Nie rób scen, Zwolaków mieści się w trzech metrach z łukiem 90°
Tutaj sporo można skrócić, napisałem że to tylko szkic a nie projekt, nie ma co się wygłupiać ze ślęczeniem nad dokładnymi rysunkami dopóki nie zdecydujesz co chcesz. Ale potem coś skrobnę, między 49 a 50 piętrem, przy kawie.
aNdrzej napisał/a:
Jedyne co powinno być normowe w tych końcach to czoła ...

Błądzisz. Misiek zrobił z Roco, potem pruł i dorabiał końcówki Peco, potem pruł i przerabiał na Peco całą stacyjkę.
aNdrzej napisał/a:
Na początek takie 2x80 częściowo w przekopie po prostej, potem może jakiś fragment łuku.

Dobry pomysł.
 
     
aNdrzej
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-14, 07:27   

Misiek mi się :mrgreen: wydaje, że przydałyby się tak ze cztery te profile ..... a minimum to ze trzy (na początek)

hugwa napisał/a:

Zwolaków mieści się w trzech metrach z łukiem 90°

Też bym tak chciał - ino nie wiem czy się da :-(

co do pomysłów "na początek"
hugwa napisał/a:
Dobry pomysł.
tego się będę trzymał :-) .

Czyli piła w dłoń i czas zacząć sobie przygotować stolarkę.

Pozdrawiam
aNdrzej
 
     
hugwa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-14, 09:26   

aNdrzej napisał/a:
piła w dłoń

Wstrzymaj konie, Waszmości.
Dwa razy daje ten, kto szybko daje.
 
     
Zvolack
Administrator

Wiek: 47
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Istebna
Wysłany: 2009-01-14, 10:34   

hugwa napisał/a:

Wstrzymaj konie, Waszmości.
Dwa razy daje ten, kto szybko daje.

tudzież inne moje ulubione:
"łacniej kijek obcinkować niz go potem pogrubasić"
_________________
Zvolack
www.zwolakowka.pl
 
     
aNdrzej
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-14, 10:49   

Ehhh, żyzń sobacza

Człek chciałby podziałać a tu czekać każą
 
     
aNdrzej
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-20, 07:12   

Witam,

Hmmmmm, jakby tu zacząć ... :roll:
No jedna sprawa to się wyjaśniła, otóż czynniki finansowo-sponsoringowe zadały w weekend pytanie "Tory jakieś masz, dechy masz a kiedy się za makietę weźmiesz?" (Dodam, od siebie - że zdecydowanie chodziło o torta).
Nie wchodząc w szczegóły - suma sumarum budowa torta, nie jest opcjonalna i jest to stadium choroby które przejść muszę.

Najprościej byłoby oczywiście pojechać dokładnie wg planu Milana tym niemniej z dużą chęcią wprowadziłbym w niej dwie zmiany. I nie chodzi tu o zmiany dla samych zmian lecz o potencjalne potrzeby wynikające z planowanego ruchu pociągów po torcie

To czego potrzebuję to parowozownia dwustanowiskowa, oraz dodatkowy tor odstawczy w stacji odgałęźnej - na dole.

No i wymyśliłem sobie to tak :oops:

I tu pytanie czy tak może być?

Od razu spieszę z wyjaśnieniem dlaczego bocznica "do magazynu" tak z boku a nie w jednej drodze zwrotnicowej. Otóż chciałem aby ta bocznica była jak najdłuższa - nawet za cenę skócenia peronu - którego długość i tak pozostaje wystarczająca (wchodzi tendrzak + co najmniej 5 wagonów dwuosiowych).

Co do umieszczenia wyjazdu z parowozowni - z punktu widzenia ruchu na stacji tak wydaje się najsensowniej (a na umieszczenie parowozowni po drugiej stronie szlaku - miejsca brak)

Pozdrawiam serdecznie.
aNdrzej

PS. Myśli o modułach bynajmniej nie porzuciłem - tort będzie chyba niezłym poligonem doświadczalnym?
 
     
hugwa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-20, 08:34   

tak byłoby lepiej:

Plan_stacji_dol_ppr.JPG
Plik ściągnięto 220 raz(y) 37,25 KB

 
     
aNdrzej
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-21, 07:19   

Witam,

Po przemyśleniu sprawy faktycznie mój pomysł był delikatnie mówiąc ........ dziwny :oops:
Rozwiązanie hugwy jest zdecydowanie lepsze. Posiada ono tylko jedną taką, tycią, tyciunią niedogodność. Na kartce i owszem mieści się jak ta lala (w końcu wcale nie jest ono bardziej miejsco-chłonne niż moje rozwiązanie), niestety w realiach "wielkiej płyty" okazało się za duże :cry: (moje zresztą też). Jednak metr po szerokości w N -ce to wcale nie tak wiele jak by się wydawało (2,5 metra po długości zresztą też :shock: ).
Suma sumarum część odstawczo-ładunkowa stacji pozostanie taka jak w oryginalnym planie Milana - od siebie dodam tylko parowozownię (podpiętą tak jak narysował Hubert).

Pierwsze przymiarki i prace, za mną
Dwie płyty skręcone ze sobą póki co dość symbolicznym łączeniem/szkieletem - a mianowicie dwoma podłużnicami sosnowymi 10x50 mm. Wiem, że to zbyt słaba konstrukcja ale ponieważ, zamierzam wyciąć ze środka - zbędne fragmenty płyty - szkielet z prawdziewego zdarzenia tylko by mi przeszkadzał na tym etapie. W miarę wycinania dziur w całym uzupełnię szkielet o 4 poprzeczki i jedną podłużnicę (w efekcie otrzymam kratkę tak pi razy oko 45x45 cm.
Pomysł z wycinaniem wnętrza płyty powstał oczywiście w trosce o wagę całości - trza będzie po skończonej zabawie grzmota wynosić z pokoju syna (dość skutecznie ten przerośnięty "stół" go zajmuje).

Tory - jak dotąd ułożyłem - poziom 0 - tak jak było już wzmiankowane powyżej miks torów Fleischmann i złomu torowego Roco. No i niestety nie wyszło to tak ładnie jakbym chciał :cry: To znaczy, tam gdzie torowisko będzie widoczne nie wyszło źle, niezniszczone tory, wszystko dobrze się schodzi a i geometria nie jest najtragiczniejsza. Długości torów "peronowych" 70 parę centymetrów - czyli po prostu na jednego fleksa ;-) .
Jeśli chodzi o łuki to już tak dobrze nie ma :cry: , tam gdzie widać na zewnętrznym owalu są R3 :oops: , tam gdzie nie widać w tunelu R2 :cry: Dramat jednak tak naprawdę jest na niewidocznej "prostej" - technicznej, w tunelu.
Cóż - prosta, jest średnio prosta :oops: nie udało się zatrzeć śladów tego, że tory te były zrywane z makiety i to w sposób niezbyt umiejętny - a potem dość długo składowane. Do tego brak podkładów w wielu miejscach co powoduje sytuację w której szyny wiszą w powietrzu na odcinku po 2 cm :!:
Z tym, że krzywo to już pewnie nic nie zrobię, ale podkłady to chociaż pouzupełniam. W ramach ratowania "co się da" najgorsze fragmenty Roculców ciąłem - (z różnym zresztą skutkiem ;-) ), przy okazji łamiąc ostrze "czeszki" :-?
Cóż lekcję i ćwiczenia z cięcia trzeba będzie odrobić ponownie :->
Kolejne ćwiczenia były z lutowania. I nie powiem jakoś to nawet szło. Nie ukrywam, że w paru miejscach podkłady to potopiłem - ale po prawdzie, nawet nie próbowałem ich rozsuwać. Generalnie chodziło o skutek (czyli trwałe połączenie elektryczne) nie o wygląd. Raz i tak widać nie będzie, dwa stan materiału wyjściowego nie rokował nadziei na to, że będzie ładnie. Generalnie lutowanie uważam za udane. A właśnie - zasadniczo lutowałem po co najmniej dwa komplety przewodów na jeden tor, w wypadku dłuższych fragmentów 3 pary.
Wszystkie przewody zostały już przewleczone na "lewą stronę" płyty.
Testy się odbyły, obie posiadane lokomotywy przejeżdżają cały obwód, zarówno soute jak i z wagonami 2 i 4 osiowymi.
Dziś zapewne zacznę mocować tory do podłoża - po "ciemnej stronie" płyty.

Pozdrawiam serdecznie
aNdrzej
 
     
aNdrzej
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-21, 18:47   

Powitać ponownie :-D

Czas uzupełnić relację jakimiś ilustracjami
Zatem po kolei - ło tyle miejsca to to zajmuje w pokoju syna

.......... to naprawdę wielka płyta

długości torów stacyjnych i co się na nich mieści


a dokładnie takie ......


a tak wygląda jedna z głowic



namiastka szkieletu ......


i pora na dokumentację wpadek - czyli to czego nie widać .....
braki w podkładach



to się uzupełni podczas mocowania torów

i przedmiot największego wstydu tor - nie do końca prosty :oops:



Widać, nie widać jednak pozostawienie tego w takim stanie kłóciło się z moim pojęciem klecenia czegokolwiek - dlatego też po powrocie do domu zerwałem to to i zrobiłem od nowa. Teraz wygląda to tak


tory zamocowane z luzem "na druciki" w momencie klejenia do podłoża będę je układał od liniału i przypinał do wyschnięcia pinezkami.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2009-01-21, 21:11   

w kwestii nieprostego toru pomocna może być długa metalowa linijka
do nabycia w sklepie dla architektów (Koszykowa) lub w sklepach dla budowlańców (w promocji, z poziomicą)
 
     
aNdrzej
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-21, 21:52   

Owszem
równie pomocny - a może nawet łatwiejszy w stosowaniu może się okazać metalowy, odpowiednio długi kątownik. Jak dla mnie posiada on jeszcze jedną zaletę - mam go ;-)
Klejenie torów odłożono na jutro
I jeszcze tylko pytanko
Jak przypnę tor pinezkami to wystarczy kleić na wikol, czy też oprócz pinezek punktowo przyłapać jakąś kropelką?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group