Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Zasilaczowe rozważania.
Autor Wiadomość
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-30, 22:42   Zasilaczowe rozważania.

Jako że jestem zielony w tej materii.
Do tej pory na swojej makiecie używałem zarówno do zasilania torów jak i napędów zwrotnicowych zwykłego flejszmanowskiego zasilacza. daje on 14V, 550mA DC i 14V, 500mA AC. Z powodu jego awarii do testów przed budową nowej makiety używam starego bachmanowskiego zasilacza (niby przystosowanego do skali N) który daje 17V, 6A DC i 20V, 5A AC. Docelowo chciałbym wykorzystać go do zasilania jednej z pętli dwutoru a także napędów zwrotnic. Na razie działa dobrze ale jego amperaż przekracza amperaż najsilniejszego dostępnego u flejszmana zasilacza który daje 1A zarówno prądu stałego jak i zmiennego.
Zatem moje pytanie. Czy natężenie jakie daje zasilacz bachmana nie doprowadzi do rozwalenia po jakimś czasie używania go zarówno napędów zwrotnic jak i silniczków lokomotyw?
 
     
Alex

Dołączył: 30 Cze 2012
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-10-01, 22:16   

Ri-No napisał/a:
Czy natężenie jakie daje zasilacz bachmana nie doprowadzi do rozwalenia po jakimś czasie używania go zarówno napędów zwrotnic jak i silniczków lokomotyw?

Natężenie prądu - nie, ale zbyt wysokie napięcie TAK!
Jeżeli silniczki są przystosowane do napięć 12-16 V to napięcia wyższe mogą doprowadzić do uszkodzeń.
Im większy "amperaż" tym więcej możesz zasilić urządzeń na makiecie. Ich sumaryczny prąd I [A] może w takim wypadku wynieść 6 [A].
Jeżeli jedna lokomotywa pobiera prąd np. 0,25 [A] to możesz ich puścić 24!
Można załączyć więcej, ale wtedy zacznie spadać napięcie na wyjściu zasilacza i zacznie się on zbytnio grzać, co doprowadzić może do uszkodzenia.
Mam nadzieje, że to coś pomoże zrozumieć zasadę działania elektryki ;-)
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-02, 00:09   

Czyli odwróciłem sytuację. Zamieniając napięcie z natężeniem. A to było takie oczywiste. Wiedziałem że jedno w nadmiarze szkodzi a drugie pomaga o tyle że można zasilić więcej taboru czy innych urządzeń. Jednak bachman odpada. Skoro zasilacze flejszmana mają max 14V to pewnie silniczki lokomotyw też nie będą przepadały za większym napięciem, (z resztą coś kojarzę że Nkowe motorki lubią napięcie 12-14V) o elektromagnesach do zwrotnic nie wspomnę chociaż te akurat nie pracują nigdy w cyklu ciągłym.
Cóż myślałem że chociaż na zasilaczu zaoszczędzę, jednak nie.
Dzięki za pomoc.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group