Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
FREMO po amerykańsku
Autor Wiadomość
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-10-07, 22:06   FREMO po amerykańsku

Będzie trochę o amerykańskiej odmianie Fremo i wariantach.
O dziwo, to Amerykanie nie wymyślili Fremo, tylko przywędrowało do nich z Europy.
Nazwali po swojemu: Free-mo, jak FREE MOdular.
Idea ta sama, makieta modułowa, wspólne profile, tor w osi modułu itp.
I przewozy ładunków!
Wygląda na to, że do tej pory rządziły makiety pod szyldem NMRA (National Model Railroad Association) - robione bardziej pod publikę.
Tyle, że Free-mo dotyczy H0..

W N przez długi czas rządził (nadal pewnie rządzi) system NTrak.
System ten prezentuje na makiecie modułowej 3-torową magistralę kolejową, z czego dwa tory zewnętrzne (najbliżej publiczności) są dla szybkich i długich pociągów, a tor wewnętrzny - dla ruchu lokalnego.
Makieta Ntrak nie jest symetryczna, nie można obrócić modułu o 180stopni.
Zasadniczo źle nie wygląda ;-)

Ma kilka wad, ale mniejsza o to.
Free-mo'wcy wyśmiewają się z Ntrakowych godzili, wesołych miasteczek i podobnych festynów:

Z tej normy rozwinęła się norma oNeTrack prezentująca szlak jednotorowy (nadal najbardziej popularny w USA). Wróbelki na Wikipedii ćwierkają cos o normie Smart-N, dwutorowej. Nie zgłębiam tematu, może kiedyś.

Jest jeszcze T-trak, oparty na torach Kato, z ciasnymi łukami. Nie będę się nad tym rozpisywał. ;-)

Żeby było ciekawiej NTrak posiada swoje oddziały w Europie ;-)
Linki do przejrzenia:
http://www.ntrak.org/clubs.htm

Część niemiecka jest jakaś uboga.
Szwajcarska już fajniejsza: http://www.ntrak.ch/index...id=44&Itemid=66
Za to Holendrzy mają full serwis: Ntrak, Twintrak, Ntrak ;-)
http://www.phlfrra.com/
(są zdjęcia modułów)

Wymienione normy nastawiają się raczej na jadę pod publikę, eNkowe "Fremowanie" oglądałem najczęściej na stronie AmericaN-de
To są Niemcy Fremujacy po amerykańsku (makieta, tabor) jak najbardziej z kartami wagonów ładunkami, SADami itp.
Choć bez rozkładu jazdy - przynajmniej w znaczeniu takim jak w Polsce do tej pory robiliśmy. Będzie o tym w dalszej części.

Warto wspomnieć jeszcze o makietach "domowych". W USA jak warunki pozwalają to można sobie zbudować makietę w piwnicy, przy czym, nie jest to prostokątna deska, a zawijas. Te makiety często są niezłymi cackami. Dałem linka http://www.norma.fremo.pl/viewtopic.php?p=46781
I obrazek na dole.
I można powiedzieć/napisać, że to na tych makietach najczęściej można spotkać przewozy ładunków, jazdy rozkładowe itp. Przekazy w sieci wskazują, że pierwsze założenia były znane już w 1948 roku ;-)

Na razie tyle - o makietach i normach wystarczy. Wujek Google waszym przyjacielem jest

cs_800.gif
Plik ściągnięto 234 raz(y) 168,35 KB

 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-10-10, 23:28   

No dobra. Było o Free-mo i jednak znalazło sie Free-moN
Moduły 24' (~60cm) szerokości, tor Code 55
http://free-mon.wesleysteiner.com/
Fajny tekst:
Designed to satisfy the needs of the advanced modeller over the needs of the beginner and general public.

No i to jakos wygląda!
http://www.sv-free-mon.org/

Ale miało być o jazdach "rozkładowych"
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-10-11, 18:25   


Operations
Operation Session
Ops Session


Tak się w USA nazywają "jazdy rozkładowe", przy czym, przeważnie odnosi się do jazd na makietach "piwnicznych" i "garażowych" a nie publicznych pokazach.
W zasadzie biorąc pod uwagę Bibliotekę w Czosnowie, łapiemy się pod tę definicję.

Zajawka na wstęp: https://www.youtube.com/watch?v=a0Ljrks0JtY
Zajawka na dłuższy wstęp: https://www.youtube.com/watch?v=NJ5QWbMV4Nk

Inny przykład się trafił przez Google
http://riverrail.org/rail...spell-division/
Panowie odzwierciedlają kawałek historii Great Northern, dziejący się w Kalispell w stanie Montana. Nie ma co szukać na mapie, z czasów tej kolei niewiele zostało.
W zasobach internetu można znaleźć np. rozkłady jazdy Great Northern, co może być bazą dla zorganizowania zabawy.
Przykłady w załącznikach, zaznaczone ;-)
Swoją drogą do tej miejscowości już w 1951roku nie docierały pociągi osobowe tylko komunikacja autobusowa ;-)

O, jeszcze specjalny link dla tego miasta na rok 1967
http://www.gngoat.org/kalispell_tt.htm

Większość takich makiet odzwierciedla wybrany kawałek Ameryki i charakterystyczny dla niej tabor np. w Kalifornii rzadkością będzie Pennsylvania Railroad, a na Florydzie - Montana Rail. Są też makiety prezentujące fikcyjne miejsca ale w realiach panujących w danej epoce.
U nas oczywiście będzie jeszcze inaczej. ;-)

Na zakończenie wstępu "operacyjnego":
Strona poświęcona "Operacjom" - bez logowania jest kilka ciekawych informacji, prezentacji itp.
http://www.opsig.org/index.shtml

Strona zawierająca poradnik dla przygotowania papierologii na "operacje"
http://www.housatonicrr.com/paperwork.htm
I o tym będzie w następnym odcinku.

16.jpg
Rozkład osobowy dla "okolicy"
1951 rok
Plik ściągnięto 150 raz(y) 669,43 KB

29.jpg
Rozkład osobowy dla odcinka.
1951 rok
Plik ściągnięto 141 raz(y) 729,32 KB

freight57_page02.jpg
Rozkład towarowy dla "okolicy"
1957 rok
Plik ściągnięto 130 raz(y) 687,02 KB

 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-10-17, 22:55   

Podczas najbliższej imprezy "amerykańskiej" proponuję wykorzystać przede wszystkim, tzw. "Switch list".
Switch list to nic innego jak wykaz czynności jakie ma wykonać conductor pociągu na stacji/przystanku/ ładowni. Conductor to w skrócie odpowiednik naszego "manewrowego". Tyle, że jest on członkiem załogi pociągu i nieraz ma ważniejszą rolę niż maszynista - jest odpowiedzialny za wagony i ich ładunek . W naszym przypadku będzie to zazwyczaj osoba prowadząca pociąg. Ale możemy pójść na całość i prowadzić pociąg dwuosobowo: maszynista + conductor. Aha - maszynista to engineer:-)

Główne dane w Switch list to wykaz wagonów jakie są w składzie pociągu, wykaz punktów gdzie mają one trafić ORAZ wykaz wagonów jakie należy zabrać z danych punktów.
Wykaz zawiera też typ wagonu i jego numer ewidencyjny. Zaletą wagonów amerykańskich jest to, że numer jest dość dobrze widoczny - nie trzeba lupy do odczytania ;-)

Excelowy generator switch list (sam zrobiłem ;-) ) zawiera dane dla 4 pociągów. Dla niewielkiej makiety tyle powinno wystarczyć.
Dzięki temu arkuszowi można określić ilość potrzebnych modeli, żeby nie zabierać nie wiadomo ile taboru, tylko po to, żeby spędził całą imprezę w pudełkach.
Za jednym zamachem eliminuje się też dwie wątpliwości nasuwające się przy stosowaniu FREMO:
- ile czasu spędza wagon na ładowni (różne grupy FREMO rozwiązują to w różny sposób)
- dlaczego bierzemy pierwszy z brzegu wagon z "parku taborowego" a nie ściśle określony?

W załączniku przykład testowego switch list oraz kopia oryginalnego z 1946 roku. Oczywiście w naszej wersji, dla zwiększenia realizmu, nazwy "przemysłu" będą angielskojęzyczne. Z nazwami miejscowości musimy się na razie się wstrzymać.

Pozostała papierologia pozostaje po staremu:
- wykaz odbiorców/nadawców ładunku na stacjach. "Przemysł" fikcyjny, kontrahenci pozamakietowi już mniej (na stronie OPSIG jest fajna "baza danych przemysłu amerykańskiego")
- karty ładunków - w tym przypadku zwane są waybills (też można o tym napisać, może kiedyś).

O różnicach w rozkładzie jazdy, będzie później.

gmo_list1.gif
Plik ściągnięto 163 raz(y) 402,09 KB

switch_przykład.jpg
Plik ściągnięto 155 raz(y) 188,92 KB

 
     
Wiktor

Wiek: 35
Dołączył: 04 Lis 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-18, 19:15   

Misiek napisał/a:
Podczas najbliższej imprezy "amerykańskiej" proponuję wykorzystać przede wszystkim, tzw. "Switch list".


A czy jakiś termin jest brany pod uwagę?
Ja jestem dostępny średnio co drugi weekend, mogę dać wykaz osobie organizującej (czyt. Piotrkowi :)

edit:


Misiek napisał/a:
W naszym przypadku będzie to zazwyczaj osoba prowadząca pociąg. Ale możemy pójść na całość i prowadzić pociąg dwuosobowo: maszynista + conductor. Aha - maszynista to engineer:-)


Czy od ostatniej imprezy przybyło osób?
Chyba, że robimy realistyczny ruch kolejowy na szlaku (tj. mniej składów w jednostce czasu)
_________________
małe jest piękNe
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-10-18, 20:00   

Cytat:
A czy jakiś termin jest brany pod uwagę?
Styczeń
Wiktor napisał/a:
Czy od ostatniej imprezy przybyło osób?
Raczej nie.
Wiktor napisał/a:
robimy realistyczny ruch kolejowy na szlaku (tj. mniej składów w jednostce czasu)
Mniej więcej. I mniej festynów (to pod publikę) a więcej realizmu (to dla nas).
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-03-10, 19:05   

Mod-U-Trak - Modułowa grupa regionalna, ale ładne zdjęcie a galerii
http://www.modutrak.com/modutrak-photo-gallery/
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-05-10, 22:08   

Zrobiłem sobie trening koncepcyjny (kilkanaście roboczogodzin) n.t "jak można przygotować troszeczkę realistyczne Operations"

W tym celu wytypowałem przykładowy, ciekawy region: okolice Seattle w stanie Washington i linię kolejową w kierunku Kanady. W zasadzie są dwie równoległe linie, obie nadal wykorzystywane.

Założyłem okres historyczny "połowa lat 60-tych", ponieważ dla tego czasu udało mi się znaleźć w sieci materiały (rozkłady jazdy, mapy).
Spółki kolejowe korzystające z tego obszaru to:
Great Northern - główna linia z Seattle do Vancouver
Northern Pacific - linia równoległa z Auburn (poniżej Seattle) do Sumas na granicy kanadyjskiej. Pociągi jadące z Auburn, omijają Seattle
Z praw do użytkowania torów tych spółek korzysta także Union Pacific (posiada stację towarową w Seattle) oraz Chicago, Milwaukee and St.Paul (znane w skrócie jako Milwaukee Road), tak więc przy zabawie można użyć spokojnie kilku kolorowych lokomotywek ;-)
Skupiłem się na obszarze od miasta Everett do Vancouver, oraz na linii równoległej.
To co poniżej Everett odpuściłem.

Do Seattle docierały transkontynentalne pociągi:
Empire Builder, Western Star, North Coast Limited, ale docierały one do Seattle jakby poza interesującym mnie fragmentem mapy, wiec też odpuściłem. Jedyny pociąg osobowy to relacja Seattle-Vancouver i z powrotem - 2x dziennie

Etapy pracy:
- mapka obszaru (sklejona z kilku kawałków wygenerowanych przez taki fajny programik).
- mapka narysowana w grafikonie
- odległości między stacjami wyliczone na podstawie rozkładu pasażerskiego na tej linii, oraz podane w programiku, z którego mam mapkę. Fajna by wyszła makieta, jakieś 400m długości ;-)
- wprowadzenie rozkładu jazdy pociągów, które wygrzebałem w sieci. Pociągów zasadniczo wyszło kilka sztuk.
Potem było trudniej - pociągi się krzyżowały w kilku miejscach - trzeba było wymyślec jakieś mijanki. Częściowo pomocne było google maps, ale w przeciągu kilkudziesięciu lat od "czasu na makiecie" do czasu w google, mogło się sporo zmienić (linie zostały opuszczone, przerobione na ścieżki rowerowe, ale też można wybudować nową rafinerię nad oceanem i dociągnąć tam kawałek toru)

Ponieważ takich mijanek było tylko kilka to akurat się udało bezboleśnie dopasować, tym bardziej, że w trakcie szukania materiałów trafiłem na super stronkę z historycznymi mapami topograficznymi USA. Fajna rzecz ;-)
http://historicalmaps.arcgis.com/usgs/
Dla porównania: fragment mapy z fragmentem z google
http://goo.gl/maps/GHNuG
obrazek poniżej.
Stare mapy amerykańskie mają tę ciekawostkę, że przy linii kolejowej jest napisane kto jej używa.



Na tym etapie prac pliki z załącznika:
mapka obszaru, mapka z grafikona, rozkład jazdy dla obu równoległych szlaków
oddzielnie plik do grafikona

źródła, oprócz powyższego zestawu map.
http://www.gngoat.org/Timetables.htm
http://research.nprha.org...px#Train-Briefs

burlington map.jpg
Plik ściągnięto 100 raz(y) 741,21 KB

ops.zip
Pobierz Plik ściągnięto 452 raz(y) 608,03 KB

NP.zip
Pobierz Plik ściągnięto 451 raz(y) 41 KB

 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-05-10, 23:11   

Dalszy ciąg teorii:
Mając rozstawiona makietę (akurat na Piotrków) można dopasować jakiś kawałek z mapy. Np. między Stacjami Marysville a English (zasadniczo to dziura, bo pociągi osobowe się tu nie zatrzymują).
Na tym odcinku jest także odgałęzienie do miasta Alrington (Kruse Jct - na obrazku), które może być symulowane przez nasz stary-nowy moduł techniczny.

W grafikonie można wyciąć kawałek rozkładu tylko dla tego odcinka i traktować przejeżdżające pociągi jako planowe, tranzytowe. Wystarczy dorobić kilka dodatkowych towarowych lokalnych, byle wpasowały się w rozkład.

Oczywiście przy większej makiecie, można wybrać inny kawałek mapy ;-)

Kruse.jpg
Plik ściągnięto 104 raz(y) 319,76 KB

Marysville-English.jpg
Plik ściągnięto 99 raz(y) 70,33 KB

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group