Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
podsumowanie wg rokabi
Autor Wiadomość
rokabi
rokabi

Dołączył: 21 Sty 2013
Skąd: Małockie Łąki
Wysłany: 2013-01-23, 15:38   

Witam wszystkich forumowiczów. To jest mój pierwszy post na tym forum.
Byłem na pokazie makiety w szkole w Małocicach (sobota) i niestety muszę przyznać, że była to ze strony jej organizatorów totalna porażka. Przez 45 minut jakie spędziłem przy makiecie uruchomiony został tylko jeden skład który przejechał całą trasę. Drugi, jeden z Panów popychał palcem na bocznicy. Na tym koniec. Jak na 45 minut, to chyba troszeczkę za mało. Jeżeli mieliście jakieś problemy techniczne, to trzeba było poinformować przybyłych (na sali było kilkanaście osób) i starać się usunąć problem, ale w tym czasie jeden z organizatorów zajęty był układaniem taboru w pudełkach, a inny robieniem zdjęć. Totalna olewka gości. Rozmawiałem ze znajomymi i potwierdzali, że o innej porze też było mało ruchu. Nie muszę wam tłumaczyć, że makieta kolejowa ma się ruszać. Bez tego zaprezentowaliście dwie - trzy udane dioramy, połączone ze sobą pudłami ze sklejki z zieloną posypką i jednym torem. Po co więc zapraszać ludzi na pokaz najdłuższej makiety w Polsce. Najbardziej szkoda rozczarowanych dzieci. Niestety ale mam wrażenie, że takie pokazy bardziej organizujecie dla własnej przyjemności niż dla gości. Zresztą można to odczytać z waszych postów. Wiem, że po zakończeniu "oficjalnej" części długo "bawiliście się" we własnym gronie. Czy w tym czasie też tak jak ja i moje dzieci patrzyliście się na stojące w bezruchu składy?
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2013-01-23, 15:53   

Wiktor napisał/a:
Nieszkodzi i tak bedziemy sie dobrze bawic
No ba!
rokabi napisał/a:
Byłem na pokazie makiety w szkole w Małocicach (sobota)
W sobotę mieliśmy pewne problemy techniczne, którę udało się rozwiązać dopiero w niedzielę.
Stąd taka pewna nerwówka po naszej stronie - ja np. bardzo nie lubię jak coś nie działa na makiecie i nie wiadomo dlaczego, zwłaszcza jak wydaje się podłączone jak trzeba.
Nie słyszałem natomiast pytań ze strony widzów o przyczyny takiego bezruchu. Widziałem za to rodziców pokazujących w tzw międzyczasie rodzicom inne szczegóły naszej makiety. Nie samymi pociągami szlak kolejowy "żyje".
W niedzielę usterka została usunięta i wszystko jeździło z prawej do lewej i z lewej do prawej. Reakcji dzieciaków nie opiszę, jest przewidywalna.
rokabi napisał/a:
Nie muszę wam tłumaczyć, że makieta kolejowa ma się ruszać.
Na to stwierdzenie jest kilka odmiennych teorii, odsyłam do innych for modelarskich dotyczących podobncyh imprez.
rokabi napisał/a:
Bez tego zaprezentowaliście dwie - trzy udane dioramy, połączone ze sobą pudłami ze sklejki z zieloną posypką i jednym torem.
Obserwacja szlaków kolejowych pokazuje, że nie na każdych 100m bieżących upchane jest wszystkiego po dziurki w nosie; zdarzają się odcinki tak monotonne, że można iść spać.
rokabi napisał/a:
Niestety ale mam wrażenie, że takie pokazy bardziej organizujecie dla własnej przyjemności niż dla gości.
Niestety, mylisz się.
Dla siebie robimy imprezy zamknięte. Wtedy "bawimy się" nieco inaczej.
rokabi napisał/a:
Wiem, że po zakończeniu "oficjalnej" części długo "bawiliście się" we własnym gronie
Poproszę o źródło tej informacji, chcialbym ją skonsultować ze swoim zegarkiem i planem zajęć na sobotnie popołudnie.
 
     
173
173


Wiek: 61
Dołączył: 15 Kwi 2007
Skąd: Izabelin Dziekanówek
Wysłany: 2013-01-23, 18:11   

rokabi napisał/a:
… Totalna olewka gości … Wiem, że po zakończeniu "oficjalnej" części długo "bawiliście się" we własnym gronie. Czy w tym czasie też tak jak ja i moje dzieci …

Emocje, emocje
W sobotę akurat sobie nie „pojeździłem” zajmowałem się właśnie dopieszczaniem gości, rozmowami i konsultacjami w sprawach modelarskich – może trzeba było podejść i zapytać się, jakoś inni nie mieli z tym problemu; nawet koledzy mieli do mnie pretensje, że za dużo rozmawiam ze zwiedzającymi; co do robienia zdjęć to w „wolnych” chwilach robiłem zdjęcia odwiedzającym, dla szkoły, dla gminy i ku uciesze zwiedzających dla gazetki gminnej.
Naprawdę szkoda, że nie podszedłeś i nie spytałeś, co do usterek technicznych to w między czasie na krótszych sprawnych odcinkach pociągi jeździły; były nawet jazdy na zamówienie – lokomotywa i zestaw wagonów. Nie widzę problemu. Co do popychania palcem – no cóż, może nie widziałeś nigdy takich praktyk, ale przy awarii danej sekcji praktykuje się „przepchnięcie” do następnej, ale robienie z tego powodu problemu?
Modelarze innych wielkości byli i byli zadowoleni z pokazu, rozmawialiśmy, wymienialiśmy doświadczenia – zdjęć robiłem dużo i widać powtarzające i rozmawiające z nami osoby.
Przerwa 45 minut? No cóż emocje powodują inne postrzeganie czasu rzeczywistego, przerwy były, było ich kilka, w okolicy 10 minut, znajomy akurat ustawił w sobotę na „sobie nagrywanie” z rogu sali. Awarie się zdarzają, mogą powstać w wyniku transportu, warunków atmosferycznych (przechowywanie), czy ingerencji gryzoni. Najważniejsze, że uszkodzenie zostało znalezione, naprawione. Wokół makiety przez cały czas coś się działo i mogłeś w tym wziąć udział.
Co do dobrej zabawy to gości byli w sobotę, niektórzy powtórzyli swoja wizytę w niedzielę, grupki dzieci były i w sobotę i CAŁĄ niedzielę ( 4 godziny) – podejrzewam, że gdyby pokaz był mało interesujący, to by po prosu nie przyszły i tyle czasu nie spędziły.
I na koniec - po oficjalnej części, składy zjechały na techniczny, gdyż tam były „rozbierane” i chowane do pudełek transportowych – chyba nie wyobrażasz sobie chodzenie po całej sali po kilka wagoników w ręku! Cała operacja „zjazd do zajezdni” to kilkanaście minut. Naprawdę nie wiem skąd te wiadomości :
rokabi napisał/a:
… Wiem, że po zakończeniu "oficjalnej" części długo "bawiliście się" we własnym gronie…
- to po prostu jest kłamstwo. Czym powodowane – to musisz się już sam zastanowić.
 
     
Wiktor

Wiek: 35
Dołączył: 04 Lis 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-23, 18:27   

rokabi napisał/a:
Bez tego zaprezentowaliście dwie - trzy udane dioramy, połączone ze sobą pudłami ze sklejki z zieloną posypką i jednym torem.

1. Na prawdziwym szlaku kolejowym stacje wystepuja jeszcze zadziej niz na naszej makiecie, chyba ze sie myle, a jak pociag jedzie w trasie to najczesciej kilometrami ciagnie sie taki sam widok
2. niektore moduly sa zeczywiscie "gole" bo sa w trakcie budowy - to wszystko jest budowane z naszych oszczednosci i po godzinach pracy
rokabi napisał/a:
Niestety ale mam wrażenie, że takie pokazy bardziej organizujecie dla własnej przyjemności niż dla gości. Zresztą można to odczytać z waszych postów... starać się usunąć problem, ale w tym czasie jeden z organizatorów zajęty był układaniem taboru w pudełkach, a inny robieniem zdjęć. Totalna olewka gości.

1. jesli urazil Cie moj wczesniejszy wpis ze sie swietnie przy tej okazji bawie, to przepraszam. Taka jest prawda, ze to mi sprawia radoche i sie z tym nie kryje
2. z mojej strony nikt nie spotkal sie z olewka, jesli nie znalem odpowiedzi to proponowalem spytac sie bardziej doswiadczonych w dziedzinie modelarstwa kolegow
3. ja nie jestem oblatany z elektronika sterujaca i zasilajaca ta makiete, jak moj sklad ktory prowadzilem, zatrzymal sie z braku przadu, a nikt nie zadawal pytan to oczywiste ze korzystalem z okazji na zrobienie ladnego zdjeciaktorym mozna sie pozniej pochwalic, pewnie zrobil bys tak samo
rokabi napisał/a:
Wiem, że po zakończeniu "oficjalnej" części długo "bawiliście się" we własnym gronie. Czy w tym czasie też tak jak ja i moje dzieci patrzyliście się na stojące w bezruchu składy?

Czy aby byles w tej samej szkole?
 
     
Alex

Dołączył: 30 Cze 2012
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-01-23, 19:11   

To może zrobić teraz w gminie referendum, czy chcą takie pokazy czy nie ;-)
 
     
Alex

Dołączył: 30 Cze 2012
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-01-23, 19:13   

No i powinniście mieć wodzireja, będzie informował na bieżąco o problemach ;-)
 
     
Wiktor

Wiek: 35
Dołączył: 04 Lis 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-23, 19:16   

Mam pewna uwagę, w sobotę zauważyłem ze bardzo często parowozy wykolejają się na rozjazdach ( a oglądając jeszcze raz filmik z Czosnowa, zwrócił moja uwagę fakt z jaka siłą odśrodkową rzuca składem przejeżdżającym przez nasze rozjazdy), czy nie należało by budować makiet wg zasady ze na szlakach dajemy zwrotnice o łagodnych lukach a te mniejsze do bocznic, gdzie z zasady skład jedzie powoli?
 
     
Salamanca


Wiek: 41
Dołączył: 18 Paź 2008
Skąd: Czyste
Wysłany: 2013-01-23, 19:29   

Wiktor napisał/a:
Mam pewna uwage, w sobote zauwazylem ze bardzo czesto parowozy wykolejaja sie na rozjazdach ( a ogladajac jeszcze raz filmik z Czosnowa, zwrocil moja uwage fakt z jaka sila odsrodkowa rzuca skladem przejezdzajacym przez nasze rozjazdy), czy nie nalezalo by budowac makiet wg zasady ze na szlakach dajemy zwrotnice o lagodnych lukach a te mniejsze do bocznic, gdzie z zasady sklad jedzie powoli?


Tyle, że te co są to właśnie mają łagodne łuki... Łagodniejszych już w ofercie peco nie ma. :->
 
     
NEX84


Wiek: 34
Dołączył: 30 Cze 2011
Skąd: Żory
Wysłany: 2013-01-23, 19:39   

oj tam oj tam... w życiu codziennym też pociągi znikają, spóźniają się godzinami i nikt nie jest zaskoczony tym bardziej że niema na co nawet popatrzeć... więc życie Panie rokabi.. życie..
co do rozjazdów cza trochę powściągnąć z prędkościami a nie lecieć jak shinkansen :-P
ale jak to się mówi coś się musi dziać aby nudno niebyło
 
     
Alex

Dołączył: 30 Cze 2012
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-01-23, 19:53   

Przepraszam, ale czy kolega Wiktor mógłby pisać poprawnie po Polsku. To się na prawdę źle czyta. Przynajmniej dla mnie :-(
 
     
Wiktor

Wiek: 35
Dołączył: 04 Lis 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-23, 20:31   

Alex napisał/a:
Przepraszam, ale czy kolega Wiktor mógłby pisać poprawnie po Polsku. To się na prawdę źle czyta. Przynajmniej dla mnie :-(

Przepraszam za brak polskich znaków, często koresponduję z rodziną która mieszka za granicą i już odruchowo pomijałem polskie znaki, obiecuję poprawę :oops:
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2013-01-23, 20:38   

Wiktor napisał/a:
Mam pewna uwage, w sobote zauwazylem ze bardzo czesto parowozy wykolejaja sie na rozjazdach ( a ogladajac jeszcze raz filmik z Czosnowa, zwrocil moja uwage fakt z jaka sila odsrodkowa rzuca skladem przejezdzajacym przez nasze rozjazdy), czy nie nalezalo by budowac makiet wg zasady ze na szlakach dajemy zwrotnice o lagodnych lukach a te mniejsze do bocznic, gdzie z zasady sklad jedzie powoli?
kwestia wyskalowania prędkości w modelach.

I jeśli chodzi o te dwa długie parowozy to zdaje się, że czytałem o problemie "firmowym"
Jest na to rada
zresztą pewnie w pozostałych modelach też się to uda.
 
     
rokabi
rokabi

Dołączył: 21 Sty 2013
Skąd: Małockie Łąki
Wysłany: 2013-01-23, 21:54   

Jakoś tak nie do końca rozumiecie ( lub wypieracie ) moje uwagi. Po przeczytaniu waszych postów mam wrażenie, że nie jesteście przygotowani na organizację prezentacji dla "nieprofesjonalistów". Powinniście zdać sobie sprawę, że głównymi odbiorcami pokazu zorganizowanego w gminnej szkole będą dzieci. A co dzieciaki kręci bardziej - stojący domek czy poruszający się skład pociągu? O technikach modelarskich i swojej kolekcji taboru, to możecie ewentualnie pogadać z tatą ale nie z ośmio czy dziesięciolatkiem.

Na argument, że nikt nie pytał dlaczego tabor nie jeździ, odpowiadam, że ja jednego z was dwukrotnie pytałem "dlaczego składy stoją" i "kiedy jakiś pociąg pojedzie". Niestety jakiejkolwiek odpowiedzi nie usłyszałem. Jeden przejazd na 45 minut, to nie tylko w moim przekonaniu trochę za mało. Specjalnie na wszą prezentację ściągnąłem znajomych z dziećmi z Warszawy. Wszyscy wyszliśmy rozczarowani. Wiem, że wcześniej też nie było lepiej. Jeżeli mieliście awarię, to trzeba było o tym powiedzieć i starać się ją usunąć, a nie zajmować się układaniem wagoników w pudełkach i robieniem zdjęć. Stąd moja irytacja.

Zapraszaliście na pokaz najdłuższej w Polsce makiety kolejowej w waszej skali. Co z tego, skoro nie jesteście w stanie zapewnić na niej ruchu taboru. Dalej będę się upierał, że bez poruszających się składów, to tylko metry sklejki z zieloną posypką. Rozumiem, że takie rzeczy kręcą zapaleńców i pasjonatów ale nie oczekujcie tego od dzieci i zwykłych oglądaczy. Może lepiej mniej, a skuteczniej?
Pomyślcie o tym organizując następny otwarty pokaz albo róbcie tylko zamknięte dla "swoich".

P.S.

Na koniec cytat z zaproszenia - "modelarze starają się oddać klimat i atmosferę panującą na szlakach kolejowych". Udało wam się. W piątek strajk na kolei. :-)
 
     
Alex

Dołączył: 30 Cze 2012
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-01-24, 07:57   

rokabi napisał/a:
Na koniec cytat z zaproszenia - "modelarze starają się oddać klimat i atmosferę panującą na szlakach kolejowych". Udało wam się. W piątek strajk na kolei. :-)

Czytam i uwierzyć nie mogę :!:
Brak słów :!:
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2013-01-25, 19:21   

rokabi napisał/a:
Jakoś tak nie do końca rozumiecie ( lub wypieracie ) moje uwagi.
Wytłumacz jeszcze raz o co ci chodzi.
rokabi napisał/a:
Jeden przejazd na 45 minut, to nie tylko w moim przekonaniu trochę za mało.
Co znaczy "przejazd"?
rokabi napisał/a:
Jeżeli mieliście awarię, to trzeba było o tym powiedzieć i starać się ją usunąć,
Myślisz, że co robiliśmy?
rokabi napisał/a:
Wszyscy wyszliśmy rozczarowani
Po jakim czasie od przyjścia? Jak rozumiem po 45 minutach.
rokabi napisał/a:
Wiem, że wcześniej też nie było lepiej.
Nadal nie odpowiedziałeś na poprzednie pytanie o źródło takich informacji.
W związku z tym powtórzę za kolegą: jesteś kłamcą
rokabi napisał/a:
Dalej będę się upierał, że bez poruszających się składów, to tylko metry sklejki z zieloną posypką.
To wyłącznie twoja opinia. Miło nam jednak, że doceniłeś nasz czas włożony w budowę makiety.
rokabi napisał/a:
Rozumiem, że takie rzeczy kręcą zapaleńców i pasjonatów ale nie oczekujcie tego od dzieci i zwykłych oglądaczy. Może lepiej mniej, a skuteczniej?
Ile dzieciaków wypytałeś, czy im się podoba?
rokabi napisał/a:
Pomyślcie o tym organizując następny otwarty pokaz albo róbcie tylko zamknięte dla "swoich".
Też cię zapraszamy na następny pokaz. Otwarty bądź zamknięty.


Żałosny koleś. Po każdej imprezie, niezależnie od skali, znajdzie się taka maruda co to wie doskonale co należy zrobić.
Zazwyczaj na gadaniu się kończy.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group