Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Makieta gdzieś w USA
Autor Wiadomość
Polee

Dołączył: 01 Sie 2013
Skąd: Inowrocław
  Wysłany: 2013-12-19, 17:59   Makieta gdzieś w USA

Witam , jako że na forum nie znalazłem żadnego tematu z budową makiety w klimatach USA , stwierdziłem że może założę ten temat i przedstawię mój plan oraz relację z budowy.
Z góry uprzedzam że będzie to totalna amatorszczyzna więc cudów tutaj nie będzie 8-)


Wymiary makiety to 90 cm na 60 cm, całość usadowiona będzie na tablicy korkowej.

Legenda:
Kolor Czarny to plan torowiska.
Żółty oznacza wzniesie terenu.
Dwa prostokąty oznaczają budynki, dom i jakiś budynek gospodarczy ( jakieś małe ranczo mi tutaj przychodzi do głowy.
Wiatrak ( Planuję zrobić własnoręcznie, ale jak mi to wyjdzie ... :roll: zobaczymy ;-)
Ten brązowy ślad, to droga.
Mile widziane było by znalezienie jeszcze kilku smaczków z Ameryki , np. samochód (a tu zapomniałem nazwy może któryś z forumowiczów skojarzy, taki z paką na tyle, bardzo kojarzy mi się właśnie z takimi klimatami.

Całość makiety osadzona będzie w latach 70/80/90.

Posiadam już prawie wszystkie elementy do budowy, część jeszcze jest w drodze, wiec już nie długo zacznę działać.
Mile widziane będą różnego typu uwagi oraz porady ;)
Pozdrawiam

Plan Makiety USA 1.png
Plik ściągnięto 76 raz(y) 132,22 KB

 
     
Wiktor

Wiek: 35
Dołączył: 04 Lis 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-20, 08:06   

nie jestem specjalistą, ale czy wymiary nie są trochę za małe?
_________________
małe jest piękNe
 
     
a_tox


Wiek: 50
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2013-12-20, 11:46   

Wyjdą bardzo ciasne łuki (<20cm) na wewnętrznej pętli. Nie będą za ciasne?
Odcinki proste będą miały góra 50cm - też dosyć krótkie.
Tylko jedno przejście pomiędzy pętlami wewnętrzną i zewnętrzną to spore ograniczenie.
_________________
A_Tox
 
     
Polee

Dołączył: 01 Sie 2013
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-12-20, 13:17   

Powierzchnia jest mała, ale musi już taka zostać. Obecnie odstęp pomiędzy torami na prostej wynosi 2 cm, na łuku 1,4 cm. Ale dokładne odstępy poznam jak połączę tory zwrotnicami.
Póki co podczas jazdy nic o siebie nie zahacza . A w środku trochę miejsca do zabawy będzie.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2013-12-20, 15:24   

te 1,4 na łuku między torami to może być za mało, zwłaszcza dla długich wagonów, które "łamią się" na takich łukach -> niemozliwa będzie mijanka dwóch składów
 
     
Alex

Dołączył: 30 Cze 2012
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-12-20, 16:36   

>1,6 dla składów typu BWE. Same wagony mają też tolerancję na wózkach - wychył na boki. dla mniejszych odstępów mogą trzeć wagony od siebie.
 
     
Polee

Dołączył: 01 Sie 2013
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-12-20, 21:39   

Jak wszystko ze sobą połączę, wtedy wszystko dokładnie zobaczę w razie gdy będzie coś nie tak skrócę długość drugiego torowiska.
 
     
Alex

Dołączył: 30 Cze 2012
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-12-22, 12:27   

Promień łuku 540mm odległość torów 17mm.
Jak widać między składem niewielka przestrzeń 2mm!
Wagony się łamią!

TaX.jpg
Plik ściągnięto 100 raz(y) 174,54 KB

 
     
Polee

Dołączył: 01 Sie 2013
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-02-14, 16:45   

Pracę ruszyły w końcu, więc pora na relacje z pola bitwy *.

Wszystko szkło gładko , (poklejone palce , wszech obecny nieład to nic), aż do czasu kiedy już miałem głęboko odetchnąć po 4 godzinach pracy..






Wszystko sprawdziłem tory dobrze są ze sobą złączone, więc coś mi się przesunęło.
Mam jak widać kilka torów jeszcze więc są dwie opcje.
1. To zdjęcie wszystkiego i kładzenie od nowa (ostateczność .. ) :roll:
2. Skrócenie toru 5 mm do odpowiedniej długości za pomocą no właśnie czego ? Nie mam pojęcia czym można to skrócić, aby nie uszkodzić szyny. Może laserem ? Tylko czy nie stopi zbytnio podkładów ?

14022014_001e.jpg
Całość
Plik ściągnięto 76 raz(y) 69,59 KB

14022014_002e.jpg
?
Plik ściągnięto 64 raz(y) 34,08 KB

 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-02-14, 17:33   

Najprościej to piłką do metalu.
Można też zrobić piłkę z żyletki. Podobno jest dobrym narzędziem, biorąc pod uwagę koszt wykonania. Gdzies w sieci musza być opisy jak zrobić.

http://forum.modelarstwo....anie-torów.266/
http://forumtt.pl/printview.php?t=1287&start=0
 
     
Polee

Dołączył: 01 Sie 2013
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-02-14, 18:01   

Ok , dzięki za poradę. Całe szczęście że ten ubytek został mi na prostej, a nie na łuku :lol:

Jeśli uda mi się rozwiązać ten problem, dziś postaram się zamontować elektronikę * , a dokładniej kilka kabelków. Oraz rozpocząć szutrowanie. Najwyżej zarwę nockę.


A i jeszcze jedno pytanie, czym spowodowane jest zatrzymywanie się loczki podczas wolnej jazdy ? Za mało zbieraków ? Problem z torami ?


Tory są dokładnie ze sobą połączone sprawdzałem kilkanaście razy przed i po klejeniu.

Przewodzą prąd na 100 %.

A chyba już wiem, problem ten powinno rozwiązać wyczyszczenie kół , ale to potem.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-02-14, 18:47   

Jeśli tory są połączone tylko na wsuwki to nie ma czegos takiego jak "przewodzą prąd na 100%"
Zatrzymywanie się lokomotywy na wolnych obrotach może być spowodowane brudnymi torami (nie ma czegoś takiego jak czyste na 100%).
Zrób test:
Wyczyść jeszcze raz tor, najlepiej beznyną eeee-kstrakcyjną.
Ostatecznie może być spirytus ;-)
Denaturat i izopropanol podobno pozastawiają nalot.
I na takich czystych torach pojeździj, powoli. Napisz czy zatrzymuje się w tym samym miejscu, czy obojętnie gdzie.
 
     
Kilkujadek

Dołączył: 26 Sty 2014
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2014-02-14, 21:12   

Izopropanol stosuje się tam gdzie czystość denaturatu jest niewystarczająca. Służy do czyszczenia precyzyjnych mechanizmów oraz delikatnej optyki więc już z samego założenia się nadaje lepiej od benzyny ekstrakcyjnej która w praktyce wcale nie jest taka czysta.
 
     
Polee

Dołączył: 01 Sie 2013
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-02-14, 21:18   

Dziś już dałem sobie spokój z cięciem, jutro mam nadzieję że uda mi się to zrobić.

Obecnie zakończyłem podłączać kabelki. Póki co idą po dwa kable na jedną szynę. Czyli 2+ 2- , są to zwykłe miedziane izolowane druciki. Loka jeździ co prawda dobrze , ale po zmianę na przeciwny kierunek jazdy staję. I teraz łapię się za głowę.
Chyba będę musiał przełożyć tą pracę , dopóki się jeszcze bardziej dokształcę oraz zdobędę więcej czasu.

Na tych wtyczkach podłączeniowych takiego problemu nie było.
Może ty prąd w tych drucikach za słaby ?
Może ich więcej zrobić ?

Oryginalne kabelki dotykały torów, teraz między nimi jest jeszcze pośrednik, oj nie wiem, nie wiem.
http://www.modelmania.com...66&%3CosCsid%3E
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-02-14, 22:09   

Spróbuj jeszcze inaczej - ustaw zasilacz na jakieś minimum, przy którym lokomotywa kiedyś jeździła.
Wyjmij kabelki z zacisków torowych i dotknij bezpośrednio do torów.

Kilkujadek napisał/a:
Izopropanol stosuje
A to chyba źle zapamiętałem wykład.
Bo coś mi świtało, jak kiedyś kupowałem IPĘ i po co komu do roboty ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group