Forum modelarzy kolejowych w wielkości N Strona Główna Forum modelarzy kolejowych w wielkości N


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Promień torów - założenia producentów a rzeczywistość
Autor Wiadomość
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-01, 23:46   Promień torów - założenia producentów a rzeczywistość

Budując makietę nie za bardzo przejmowałem się za bardzo promieniem łuków. Musiałem się zgodzić na ich tramwajowo - zabawkowe promienie żeby w ogóle coś przy dostępnej ilości miejsca móc zbudować. Na szczęście cały posiadany tabor jakoś po makiecie jeździ i się nie wykoleja. Ostatnio jednak wpadł mi w oko taki oto model
http://www.piko-shop.de/i...kel&vw_id=13211

Według producenta minimalny promień po jakim powinien przejechać to 228mm. Pytanie tylko czy PIKO podało tą wartość z zapasem i z jak dużym.

Układ torowy na mojej makiecie to 2 owale - jeden z łukami r2 zaś drugi wewnętrzny z r1 razem tworzące szlak 2 torowy. O jeździe tym po łukach r1 nawet nie myślę, ale pytanie czy pojedzie po tych r2? W opisie na stronie Fleischmanna napisano że promień wynosi 225,6 mm mierzony do środka toru.
W sumie nawet się domyślam czemu PIKO dopuszcza taki a nie inny minimalny promień dla swojego modelu, pewnie wagony połączone są prócz sprzęgu jeszcze jakimś złączem elektrycznym, rozstaw wózków też pewnie ma znaczenie.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-08-02, 14:30   

Trudno powiedzieć bez eksperymentów.
Podejrzewam, że są to różnice w podawaniu wymiaru swoich torów.
Fleischmann R2 - jak podałeś
Roco, Minitrix R2: 228mm
Arnold R2: 222mm

Zaryzykowałbym, ładny model.

http://www.piko-shop.de/is.php?id=10988
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-02, 22:28   

No ładny i drogi, dlatego chyba ciężko byłoby eksperymentować.
Patrząc na tą instrukcję widzę że miałem rację z tymi złączkami elektrycznymi, niestety ciężko jest na podstawie tych rysunków wywnioskować na ile są one ruchome.
W sumie pisząc tego posta miałem cichą nadzieję że ktoś z Was ma ten model w swoich zbiorach, albo może coś o podobnej konstrukcji i wie jak tego typu składy zachowują się na ostrych łukach i niekoniecznie modelowych rozjazdach.

W mojej kolekcji najdłuższymi modelami są wagony z tego cyklu - http://www.fleischmann.de.../products.html. Nieco krótsze i łączą się ze sobą jedynie sprzęgami, chociaż dają radę i na r1 to i tak jest mi ciężko przyjąć je za wzór.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-08-02, 23:01   

Ri-No napisał/a:
miałem cichą nadzieję że ktoś z Was ma ten model w swoich zbiorach,
Na jakieś 90% wydaje mi się, że nie mamy.

No i z samymi łukami R2 to też problematycznie, ja mam np. tylko roco R3 na kółku testowym.
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-03, 18:15   

Misiek napisał/a:
Ri-No napisał/a:
miałem cichą nadzieję że ktoś z Was ma ten model w swoich zbiorach,
Na jakieś 90% wydaje mi się, że nie mamy.

No i z samymi łukami R2 to też problematycznie, ja mam np. tylko roco R3 na kółku testowym.


"Torcikowcy" by mieli r1 i r2, ale mniejsza o to. I tak wyleczyłem się z tego modelu. Niewiadoma z łukami to jedno, ale jest i drugi problem, moja makieta po użyciu jest wieszana w pionie na ścianie jak obraz, o ile tabor ze standardowymi sprzęgami znosi częste sczepianie i rozczepianie przy wyciąganiu z pudełek i chowaniu do nich, to obawiam się że sprzęg z łączem elektrycznym szybko by się zużył, przy takim działaniu, nie mówiąc już o połamanych pinach. Taki tabor służy raczej do postawienia na makiecie na stałe i schowanie ewentualnie na stacji technicznej.

A przy okazji, macie może pomysł na nietrwałe mocowanie autek na makiecie?
Próbowałem użyć "plasteliny" Pattex, niestety zostały trudne do usunięcia białe ślady na gumowych imitacjach dróg.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-08-03, 20:08   

Ri-No napisał/a:
A przy okazji, macie może pomysł na nietrwałe mocowanie autek na makiecie?
Blaszka + magnes neodymowy?
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-03, 20:23   

Mocny magnesik pod każdym pojazdem a na spodzie autka blaszka?
Hmm może by się je nawet dawało przesuwać zmieniając co jakiś czas ich układ.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-08-03, 20:28   

No jakoś tak ;-)
albo blaszka ukryta pod asfaltem i magnesik pod samochodem
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-03, 20:37   

Makieta wykończona w 98% tak więc asfaltu zdzierać nie będę :-)
Zostanę przy opcji magnes pod płytą.

Pytanie mam jeszcze czy dobrze myślę na temat tego łączenia członów zespołów trakcyjnych?
Patrząc na instrukcje pokazujące jak połączyć wagony w 624 PIKO i 612 Fleischmanna, można pomyśleć że jest to operacja bardziej zbliżona do rozebrania/złożenia modelu niż zwykłego połączenia/rozłączenia wagoników.
 
     
Misiek


Dołączył: 24 Mar 2006
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2015-08-03, 21:37   

Nie sądzę, żeby to było jakoś problematyczne i wymagało trzech rąk
http://www.mobadaten.info..._Dieseltriebzug
 
     
Ri-No

Dołączył: 10 Lut 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-04, 00:00   

Nie martwi mnie kłopotliwość sczepiania, a wytrzymałość połączenia na przynajmniej raz w tygodniu proces łączenia i rozłączania tego.
Cholerka, jak patrzę na te zdjęcia to mnie jeszcze większa ochota bierze żeby go kupić :-/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group